Spis treści:
- Drzewo o wyjątkowych właściwościach
- Bardzo inwazyjny gatunek obcy w Polsce
- Usunięcie bożodrzewu gruczołkowatego bez zezwolenia
Drzewo o wyjątkowych właściwościach
Bożodrzew gruczołkowaty, znany również jako ajlant gruczołkowaty, pochodzi z Azji. Do Europy sprowadzono go jako roślinę ozdobną, a w Polsce pojawił się na początku XIX wieku. Chętnie sadzono go w parkach, przy ulicach oraz na terenach wymagających rekultywacji.
Gatunek dobrze znosi zanieczyszczenie powietrza i trudne warunki miejskie. Może dorastać nawet do 30 metrów wysokości, a jego rozpoznanie ułatwiają duże, pierzaste liście i gładka kora z jasnymi prążkami. Ta odporność, dawniej traktowana jako zaleta, dziś stała się największym problemem.
Bożodrzew gruczołkowaty nie tylko szybko przyrasta, ale też potrafi skutecznie rywalizować z otaczającą go zielenią. W liściach i korze drzewa wytwarzane są toksyny, które po dostaniu się do podłoża mogą utrudniać rozwój innych roślin. Z tego powodu pozostawienie pojedynczego egzemplarza bez kontroli może zmienić wygląd całego ogrodu.
Przeczytaj również: Rośnie w polskich górach i przypomina jagody. Jak rozpoznać trujący wiciokrzew?
Bardzo inwazyjny gatunek obcy w Polsce
Bożodrzew gruczołkowaty zalicza się do inwazyjnych gatunków obcych. Szczególnie łatwo rozprzestrzenia się tam, gdzie gleba została przekształcona, a rodzima roślinność jest osłabiona. Spotyka się go przy drogach, na obrzeżach miast i terenach poprzemysłowych oraz w zaniedbanych częściach działek.
Największym problemem jest zdolność rośliny do odnawiania się. Samo wycięcie pnia nie zawsze rozwiązuje problem, ponieważ drzewo może tworzyć odrosty pędowe i korzeniowe. Dodatkowo nasiona zachowują zdolność kiełkowania w glebie przez kilka lat. Dlatego po usunięciu warto regularnie obserwować miejsce, w którym wcześniej rosło niechciane drzewo.
Najlepsze efekty daje konsekwentne ograniczanie odrostów i młodych siewek. Wczesne usuwanie niewielkich roślin jest zwykle prostsze niż walka z rozrośniętym drzewem o silnym systemie korzeniowym.
Usunięcie bożodrzewu gruczołkowatego bez zezwolenia
W przypadku bożodrzewu gruczołkowatego obowiązuje istotny wyjątek od zasad dotyczących wycinki drzew. Usunięcie tego gatunku nie wymaga zezwolenia, niezależnie od wieku drzewa ani jego kondycji. Właściciel nieruchomości nie musi więc przechodzić standardowej procedury administracyjnej przewidzianej dla wielu innych drzew.
To rozwiązanie ma ułatwiać ograniczanie gatunku, który może zagrażać lokalnej roślinności. Przy większych egzemplarzach warto jednak zaplanować prace, ponieważ silne odrastanie po cięciu może wymagać późniejszej, regularnej kontroli terenu. Najważniejsze jest wtedy szybkie reagowanie na młode pędy. Dzięki temu łatwiej zahamować rozprzestrzenianie się bożodrzewu, zanim zajmie większą część działki i zacznie wypierać rośliny, które już tam rosną.
Źródło: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl


