Spis treści:
- Jak wygląda wiciokrzew czarny i czym różni się od jagód?
- Gdzie w polskich górach można spotkać wiciokrzew czarny?
- Co grozi po zjedzeniu owoców wiciokrzewu czarnego?
Jak wygląda wiciokrzew czarny i czym różni się od jagód?
Wiciokrzew czarny (łac. Lonicera nigra) to wieloletni krzew z rodziny przewiertniowatych. Zazwyczaj dorasta do około 2 metrów wysokości i tworzy silnie rozgałęzione pędy. Jego liście są jajowate, szersze w górnej części, z krótkimi ogonkami i długością sięgającą do 6 centymetrów. Od maja do czerwca krzew pokrywają drobne, białe lub lekko różowe kwiaty, zebrane po kilka w kątach liści.
Najbardziej charakterystyczne są jednak owoce. Wiciokrzew czarny owocuje od lipca do września, a więc dokładnie wtedy, gdy w lasach i na polanach dojrzewają borówki. Jego kuliste, czarne jagody z delikatnym, niebieskawym nalotem osiągają średnicę około 8-10 milimetrów i na pierwszy rzut oka rzeczywiście przypominają borówkę czarną. Kluczowa różnica kryje się jednak w ułożeniu owoców. Jagody wiciokrzewu rosną parami, są ze sobą zrośnięte u nasady i osadzone na wyraźnie dłuższej szypułce. To najważniejszy znak rozpoznawczy, na który warto zwracać uwagę przy każdym zbieraniu.
Dla porównania borówka czarna tworzy niskie krzewinki o delikatnych, cienkich pędach. Jej owoce pojawiają się pojedynczo na krótkich szypułkach, a całe rośliny zwykle układają się w zwarte kobierce tuż przy ziemi. Wiciokrzew czarny jest natomiast wyraźnie wyższy i nigdy nie tworzy gęstych łanów typowych dla jagodników.
Przeczytaj także: Jaka jest najbardziej trująca roślina w Polsce? Lepiej omijaj je z daleka
Gdzie w polskich górach można spotkać wiciokrzew czarny?
Wiciokrzew czarny jest gatunkiem rodzimym dla Europy Środkowej i Południowej. Najlepiej czuje się w klimacie umiarkowanym, na glebach świeżych, choć stosunkowo ubogich. W naturalnych warunkach zasiedla przede wszystkim zacienione stanowiska - zarośla, lasy świerkowe, jodłowe i bukowe, a także wilgotniejsze zakątki nad górskimi potokami.
W Polsce można go spotkać w Sudetach oraz w Karpatach, od Beskidu Śląskiego, przez Tatry, aż po wschodnią część Bieszczadów. Krajowy zasięg wysokościowy gatunku jest równie imponujący - od 270 metrów n.p.m. w Sudetach Zachodnich, po 1625 metrów n.p.m. w Tatrach. Występuje zazwyczaj na skrajach szlaków, w pobliżu stromych zboczy czy w dolinkach potoków. Dla turystów oznacza to, że na owoce wiciokrzewu można natknąć się zarówno w głębokim cieniu lasu, jak i przy bardziej widokowych odcinkach tras - zwłaszcza tam, gdzie ścieżka przecina gęste zarośla.
Co grozi po zjedzeniu owoców wiciokrzewu czarnego?
Jagody wiciokrzewu czarnego wyglądają apetycznie, ale są silnie trujące. Zawierają między innymi saponiny oraz niewielkie ilości glikozydów cyjanogennych - związków, które w organizmie mogą uwalniać toksyczne substancje. Spożycie owoców tego krzewu może prowadzić do poważnych dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego i układu nerwowego.
Objawy zatrucia najczęściej obejmują nudności, gwałtowne wymioty, bóle brzucha i biegunkę, która w cięższych przypadkach może mieć krwawy charakter. Toksyczne związki zawarte w owocach potrafią również wywołać zawroty głowy, silne pobudzenie, a nawet drgawki i zaburzenia rytmu serca. Przy większej ilości spożytych owoców dochodzi do uszkodzenia narządów wewnętrznych, w tym nerek.
Jeśli istnieje podejrzenie, że ktoś zjadł jagody wiciokrzewu czarnego, nie warto czekać na rozwój objawów. Należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem lub wezwać pomoc, dokładnie opisując sytuację i wygląd rośliny. W codziennej praktyce najlepiej po prostu omijać nieznane krzewy z ciemnymi owocami i uczyć dzieci, że sięgać wolno tylko po te owoce, które dorośli uznają za bezpieczne.
Źródło: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl


