Spis treści:
- Skąd wzięły się cykady?
- Gdzie żyją cykady? Czy można je spotkać w Polsce?
- Dlaczego cykady cykają?
Skąd wzięły się cykady?
Cykady są owadami należącymi do rodziny piewikowatych, jednej z grup w obrębie gromady owadów. Wszystkie owady mają podobną budowę: ciało podzielone na głowę, tułów i odwłok, okryte chitynowym oskórkiem, z trzema parami odnóży na tułowiu i zwykle dwiema parami skrzydeł. W przypadku cykad skrzydła są duże, przezroczyste, a ciało stosunkowo krępe i z charakterystycznie dużą głową.
Na świecie znanych jest około 3 tysięcy gatunków cykad, które rozprzestrzeniły się głównie w strefach ciepłych: od Ameryki Północnej, przez basen Morza Śródziemnego, aż po Azję. Biologów fascynuje zwłaszcza ich nietypowy cykl życia. Część gatunków, tzw. cykady wieloletnie, spędza pod ziemią 13 lub 17 lat jako larwy, by po tym czasie masowo pojawić się na powierzchni niemal jednocześnie. Wiosną 2024 roku w USA doszło do niezwykle rzadkiego zjawiska, jednoczesnego wylęgu cykad 13 i 17 letnich, co zdarza się rzadziej niż raz na 200 lat.
Zanim jednak cykady stały się obiektem zainteresowania naukowców, trafiły do wyobraźni ludzi. W mitologii greckiej pojawiają się opowieści o ludziach tak pochłoniętych muzyką, że zapominali o jedzeniu i piciu. Boginie Muzy miały zamienić ich w cykady, żeby mogli śpiewać bez końca. Inny mit mówi o Tithonosie, ukochanym bogini jutrzenki, który otrzymał nieśmiertelność bez wiecznej młodości. Z czasem skurczył się i osłabł, aż bogini przemieniła go w cykadę, by mógł pozostać przy niej jako głos. Te historie dobrze oddają to, co dziś najbardziej kojarzy się z tymi owadami, czyli niezwykły śpiew.
Przeczytaj również: Szakal złocisty coraz częściej widywany w Polsce. Nie boi się ludzi
Gdzie żyją cykady? Czy można je spotkać w Polsce?
Cykady dzieli się na dwie główne grupy: gatunki wieloletnie, pojawiające się co kilkanaście lat (typowe dla Ameryki Północnej), oraz gatunki roczne, występujące m.in. w Europie. Najbardziej znane turystom są śródziemnomorskie cykady, których odgłosy słychać niemal bez przerwy, gdy temperatura zbliża się do 30°C. Ich dźwięk jest charakterystyczny dla krajobrazu Chorwacji, Grecji, Portugalii, Włoch czy innych krajów Bałkanów.
W Polsce warunki klimatyczne są chłodniejsze, dlatego nie występują tu głośno śpiewające cykady znane z południa Europy. Nie znaczy to jednak, że ich w ogóle nie ma. W naszym kraju spotyka się około 400 gatunków piewików, które są bliskimi krewnymi cykad, a kilka z nich to właśnie rzadkie cykady w rozumieniu entomologicznym.
W naszym kraju owady te żyją w ściśle określonych regionach:
- Piewik gałązkowiec (Cicadetta montana) został stwierdzony m.in. w województwie lubuskim oraz na Ponidziu, czyli w okolicach doliny Nidy,
- Cicadetta cantilatrix, uznawany za podgatunek piewika gałązkowca, znany jest przede wszystkim z Ojcowskiego Parku Narodowego,
- Piewik podolski, nazywany też cykadą podolską (Cicadetta podolica), został zaobserwowany w Niecce Nidziańskiej i w okolicach Pińczowa
- Piewik wielkogłowy (Lyristes plebejus) był notowany w Pieninach.
Trzeba jednak podkreślić, że spotkanie cykady polskiej w naturze jest bardzo mało prawdopodobne. Populacje są skrajnie nieliczne, a owady doskonale maskują się barwą i trybem życia. Dodatkową trudność stanowi badanie tych gatunków. Naukowcy często identyfikują cykady na podstawie pustych chitynowych oskórków, które pozostają po przeobrażeniu larwy w owada dorosłego. Część gatunków rozróżnia się także po nagraniach "śpiewu", jednak wymaga to cierpliwego nasłuchiwania i analizy dźwiękowej.
Z uwagi na rzadkość występowania polskie cykady objęto ochroną gatunkową, a ich siedliska traktuje się jak szczególnie cenne przyrodniczo.
Dlaczego cykady cykają?
Najbardziej niezwykłą cechą cykad jest ich dźwięk. Charakterystyczne, jednostajne brzęczenie to pieśń godowa samców, których celem jest zwabienie samic. Ciało cykady jest specjalnie zbudowane tak, aby wytworzyć tak silny dźwięk. Ponad połowę długości odwłoka zajmuje rezonująca przestrzeń, a na tułowiu znajdują się specjalne błonki, które samiec wprawia w drgania skurczami mięśni. Ten system pozwala osiągnąć natężenie dźwięku sięgające nawet około 120 decybeli. To hałas na poziomie głośnego koncertu czy ruchliwej ulicy. Nic dziwnego, że śpiew cykad w śródziemnomorskich kurortach bywa męczący dla wrażliwych uszu.
Źródło: ciekawiodzawsze.pl, bryk.pl


