Spis treści:
- Czym jest powódź błyskawiczna?
- Jak powstaje powódź błyskawiczna - eksperyment naukowców z Uniwersytetu w Reading
- Susza w Polsce i na świecie
Czym jest powódź błyskawiczna?
Silne upały, a zaraz po nich gwałtowna ulewa to coraz częstszy scenariusz letniej pogody. Fala gorąca wysusza glebę, nagrzewa powierzchnie dróg i dachów, a kiedy pojawia się burza, w krótkim czasie spada ogromna ilość deszczu. Woda nie ma gdzie wsiąknąć, więc spływa po powierzchni zalewając ulice i zagłębienia terenu. To niemal idealne warunki do powodzi błyskawicznej, szczególnie w gęsto zabudowanych miastach i w wąskich dolinach rzecznych.
Powódź błyskawiczna to szczególny rodzaj powodzi, który rozwija się bardzo szybko - od kilku minut do kilku godzin, zwykle w związku z intensywną burzą z nawalnym deszczem. W krótkim czasie na niewielki obszar spada ogromna ilość wody. Małe cieki wodne i kanalizacja deszczowa nie są w stanie jej przejąć, dlatego woda gromadzi się na powierzchni, tworząc strumienie i rozlewiska. Szczególnie narażone są tereny górskie, obszary o dużych spadkach terenu oraz miasta z dużą ilością asfaltu i betonu. Na takich obszarach woda niemal w ogóle nie wsiąka, tylko błyskawicznie spływa w dół, porywając żwir i błoto, a czasem nawet samochody czy fragmenty infrastruktury.
W trakcie powodzi błyskawicznej, czas na reakcję jest bardzo krótki, dlatego ewakuacja czy zabezpieczenie mienia bywa w praktyce niemożliwe. Takie nagłe wezbrania przynoszą skutki podobne do klasycznych powodzi, choć zwykle na mniejszym obszarze. Uszkodzone drogi, zalane domy i piwnice oraz zniszczone uprawy to częste konsekwencje. Dodatkowo woda niesie ze sobą błoto, ścieki i odpady, przez co zniszczenia są trudniejsze do usunięcia, a skażenie środowiska większe niż przy powolnym, przewidywalnym podnoszeniu się poziomu rzeki.
Przeczytaj również: Sucha burza coraz częściej pojawia się w Polsce. Na czym polega to zjawisko
Jak powstaje powódź błyskawiczna - eksperyment naukowców z Uniwersytetu w Reading
Naukowcy z Uniwersytetu w Reading postanowili przeprowadzić eksperyment pokazujący, dlaczego intensywne opady deszczu po dłuższym okresie suszy mogą prowadzić do wystąpienia powodzi błyskawicznych. Przygotowali fragmenty gruntu, które przez dłuższy czas poddawali działaniu wysokiej temperatury, symulując fale gorąca. Następnie nad tym samym gruntem odtworzyli ulewny deszcz i porównali jego zachowanie z zachowaniem chłodniejszej, niewysuszonej gleby. Okazało się, że wysuszona i spękana gleba wcale nie chłonie wody lepiej. Wysokie temperatury powodują wytworzenie hydrofobowej warstwy na powierzchni gleby, a sama ziemia staje się twarda i zbita. W takich warunkach większość wody spływa po powierzchni zamiast wnikać w głąb gleby.
Eksperyment pokazał również, że im dłużej trwała wcześniejsza susza, tym wcześniej i wyżej osiągany był poziom wody podczas symulowanej ulewy. To tłumaczy, dlaczego jeden silny opad po długiej fali upałów potrafi wywołać szkody, jakich nie obserwujemy po podobnym deszczu w okresie umiarkowanej pogody.
Wnioski z takich badań są ważne nie tylko dla terenów rolniczych. W miastach rolę wysuszonej gleby odgrywają rozgrzane, nieprzepuszczalne nawierzchnie, takie jak asfalt i beton. Kiedy z nieba spada na nie deszcz o dużym natężeniu, woda natychmiast spływa do najniższych punktów i nawet sprawna kanalizacja deszczowa nie zawsze nadąża z odbiorem takiej ilości wody. Szczególnie, jeśli wcześniej towarzyszyła jej susza i zanieczyszczenia, które mogły zatkać kratki ściekowe.
Susza w Polsce i na świecie
Susza i powódź wydają się zjawiskami przeciwstawnymi, ale w rzeczywistości coraz częściej następują po sobie. Susza to stan długotrwałego deficytu wody w atmosferze, glebie lub w obiegu rzecznym, który prowadzi do obniżenia plonów, wysychania cieków i pogorszenia warunków życia ludzi oraz ekosystemów. Należy do najważniejszych klęsk żywiołowych, obok powodzi, huraganów czy trzęsień ziemi. W Polsce obserwuje się okresowe niedobory opadów, które szczególnie dotykają rolnictwo i leśnictwo.
Coraz częściej zdarza się, że po suchym, bardzo gorącym lecie nad wybranymi regionami przechodzą gwałtowne nawałnice, niosąc grad, porywisty wiatr i ulewne deszcze. Połączenie suszy glebowej i nawalnego opadu przynosi wtedy lokalne podtopienia oraz szkody w infrastrukturze, choć jeszcze kilka dni wcześniej mówiło się o negatywnych skutkach braku deszczu. To globalnie zjawisko nasila się w wielu rejonach świata. W jednych latach dłuższe okresy bez deszczu prowadzą do wysychania rzek i zbiorników, a w innych te same obszary doświadczają niszczycielskich powodzi. Wynika to z tego, że klimat staje się bardziej zmienny i skrajny. Zwiększa się liczba dni z upałem, a opady coraz częściej przybierają postać krótkich, ale bardzo intensywnych nawałnic zamiast spokojnego, długotrwałego deszczu. W praktyce oznacza to, że podczas suchego i gorącego lata warto śledzić prognozy pogody nie tylko pod kątem temperatury, ale również opadów.
Źródło: ciekawiodzawsze.pl, bryk.pl


