Spis treści:
- Dlaczego woda w Morzu Śródziemnym jest cieplejsza niż zwykle?
- Tak temperatura Morza Śródziemnego wpływa na Polskę
- Czy grozi nam powtórka powodzi z 2024 roku?
Dlaczego woda w Morzu Śródziemnym jest cieplejsza niż zwykle?
Tegoroczne lato przyniosło rekordowe fale upałów na południu Europy. Wysokie temperatury przez wiele tygodni utrzymywały się nad Hiszpanią, Włochami i Grecją. Doprowadziło to do silnego nagrzania wód Morza Śródziemnego. Według danych programu Copernicus oraz meteorologów monitorujących region, w niektórych obszarach anomalia temperatury sięga nawet 5-6 st. C powyżej średniej wieloletniej.
Naukowcy zwracają uwagę, że Morze Śródziemne ociepla się szybciej niż wiele innych akwenów świata. Jest morzem częściowo zamkniętym, dlatego ciepło nie rozprasza się tak skutecznie jak na otwartych oceanach. Dodatkowo kolejne fale gorąca sprawiają, że woda nie ma czasu na schłodzenie. W efekcie w rejonie Balearów czy zachodnich wybrzeży Włoch temperatura morza osiąga wartości typowe raczej dla stref tropikalnych niż dla Europy.
Tak temperatura Morza Śródziemnego wpływa na Polskę
Choć Morze Śródziemne jest na południu Europy, jego temperatura może wpływać na pogodę w Polsce. Ciepły akwen paruje bardzo intensywnie. Im wyższa temperatura wody, tym więcej wilgoci trafia do atmosfery. To z kolei tworzy idealne warunki do rozwoju silnych układów niżowych, zwłaszcza tzw. niżów genueńskich. Powstają one nad północnymi Włochami i następnie przemieszczają się w kierunku Europy Środkowej.
Same rekordowo ciepłe wody nie wywołają jednak powodzi. Stanowią raczej dodatkowe "paliwo" dla układów atmosferycznych. Jeśli pojawią się odpowiednie warunki baryczne, niże mogą transportować ogromne ilości wilgoci nad Polskę. Wówczas rośnie ryzyko wielogodzinnych i bardzo intensywnych opadów, szczególnie na południu kraju, gdzie deszcz dodatkowo wzmacniają góry.
To właśnie dlatego meteorolodzy z niepokojem obserwują sytuację na Morzu Śródziemnym. Rozgrzany akwen zwiększa potencjał do występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych, nawet jeśli ich ostateczne pojawienie się zależy także od wielu innych czynników atmosferycznych.
Czytaj też: Jak powstają niże genueńskie? Mogą przynieść do Polski ulewy i powodzie
Czy grozi nam powtórka powodzi z 2024 roku?
Wysoka temperatura Morza Śródziemnego może budzić obawy mieszkańców południowej części Polski. Eksperci podkreślają, że nie można jeszcze przesądzić, czy scenariusz z września 2024 roku się powtórzy. Wiadomo jednak, że jeden z elementów układanki jest bardzo podobny. Także przed katastrofalnymi ulewami sprzed dwóch lat Morze Śródziemne było wyjątkowo ciepłe i dostarczało ogromnych ilości wilgoci do atmosfery.
Kluczowe znaczenie będzie miało to, czy jesienią utworzy się silny niż genueński i jaka będzie jego trasa. Jeśli taki układ skieruje się nad Europę Środkową, może przynieść długotrwałe opady obejmujące znaczne obszary Polski. Najbardziej zagrożone byłyby regiony południowe, zwłaszcza tereny górskie i podgórskie.
Meteorolodzy zaznaczają jednak, że rekordowo ciepłe Morze Śródziemne należy traktować jako sygnał ostrzegawczy, a nie zapowiedź nieuchronnej katastrofy. Oznacza ono podwyższone ryzyko wystąpienia bardzo intensywnych opadów, ale nie przesądza jeszcze o tym, że powódź podobna do tej z 2024 roku rzeczywiście nastąpi.
Źródło: ciekawiodzawsze.pl


