Spis treści:
- Czym są chmury pyrocumulonimbus?
- Dlaczego chmury ognia są tak niebezpieczne?
- Czy pyrocumulonimbus będzie pojawiać się częściej?
- Czy chmury ognia mogą pojawić się w Polsce?
Czym są chmury pyrocumulonimbus?
Pyrocumulonimbus (PyroCb) to niezwykły rodzaj chmury burzowej, która powstaje nad bardzo intensywnymi pożarami lasów lub podczas silnych erupcji wulkanicznych. W przeciwieństwie do klasycznych burz źródłem energii nie jest tu nagrzane przez Słońce powietrze, ale ogromne ilości ciepła uwalniane przez płonącą roślinność.
Jak powstają chmury ognia? W uproszczeniu wygląda to tak: gorące powietrze gwałtownie się unosi wraz z dymem, popiołem i parą wodną. Jeżeli atmosfera sprzyja konwekcji, tworzy się chmura pyrocumulus, która przy dalszym rozwoju może przekształcić się w pełnoprawną chmurę burzową - pyrocumulonimbus. Takie formacje mają nawet do 15 km wysokości i sięgają dolnej warstwy stratosfery.
Dlaczego chmury ognia są tak niebezpieczne?
Największym zagrożeniem jest to, że pyrocumulonimbus tworzy własny układ pogodowy, którego zachowania i rozwoju nie da się przewidzieć. W takim przypadku mogą wystąpić silne prądy wstępujące i zstępujące, które powodują gwałtowne porywy wiatru oraz zmieniają jego kierunek. To sprawia, że walka z żywiołem staje się niezwykle trudna i niebezpieczna - ogień zaczyna się szybciej rozprzestrzeniać, a jego kierunek zależy od zmiennego wiatru.
Jednak nie tylko wiatr jest tutaj problemem. Chmury ognia są w stanie generować wyładowania atmosferyczne, przy czym zwykle nie towarzyszą im opady atmosferyczne lub są one zbyt małe, by ugasić ogień. W takiej sytuacji może dojść do tzw. suchej burzy, podczas której uderzające pioruny zapalają kolejne obszary lasu, często nawet kilka kilometrów od głównej ściany ognia. W ekstremalnych sytuacjach mogą powstawać wiry ognia, czyli ogniste tornada, a bardzo silne podmuchy są w stanie przenieść płonące fragmenty roślinności na znaczne odległości, co nie tylko przyspiesza rozprzestrzenianie się ognia, ale też stwarza realne zagrożenie dla okolicznej infrastruktury.
Znaczenie pyrocumulonimbusów wychodzi daleko poza sam pożar. Chmury te potrafią transportować dym, sadzę i aerozole do dolnej stratosfery, gdzie mogą utrzymywać się nawet przez kilka miesięcy, co wpływa nie tylko na jakość powietrza, ale też na procesy zachodzące w atmosferze i bilans promieniowania słonecznego. Są to pewnego rodzaju "kominy", które wynoszą produkty spalania znacznie wyżej niż zwykłe pożary.
Czy pyrocumulonimbus będzie pojawiać się częściej?
Latem 2026 roku w południowo-zachodniej Francji wystąpiły bardzo silne pożary, gdzie nad jednym z nich powstały chmury pyrocumulonimbus. To pierwszy raz, gdy powstanie chmur tego typu nad Francją zostało udokumentowane. Szalejący żywioł zmusił strażaków do wycofania się i skupienia na ewakuacji ludności. Eksperci podkreślają, że samo pojawienie się pyrocumulonimbusa oznacza wejście pożaru w szczególnie niebezpieczną fazę, bo w takiej sytuacji ogień przestaje być zależny wyłącznie od warunków atmosferycznych - zaczyna aktywnie je modyfikować.
Naukowcy od kilku lat obserwują wzrost liczby takich zjawisk, choć ma to miejsce przede wszystkim w Australii, Kanadzie i zachodnich Stanach Zjednoczonych. W Europie pyrocumulonimbusy były do tej pory rzadkością, jednak częstsze fale upałów i długotrwałe susze podnoszą prawdopodobieństwo powstania chmur PyroCb. Dlatego trzeba spodziewać się, że tego typu zjawiska będą pojawiać się coraz częściej, również na terenach, na których do tej pory nie były obserwowane, jak np. właśnie we Francji.
Czy chmury ognia mogą pojawić się w Polsce?
Eksperci ostrzegają, że z czasem bardzo trudne do opanowania megapożary będą częstsze, a pyrocumulonimbusy w końcu mogą pojawić się także w Polsce. Globalne ocieplenie powoduje wieloletnie susze, narażając polskie lasy na ogień. W 2026 roku w naszym kraju było ok. 4 tysięcy pożarów lasów, czyli o 1,5 tysiąca więcej niż w tym samym okresie w 2025 roku, a wśród nich był m.in. pożar Puszczy Solskiej czy pożar w powiecie wołomińskim.
Warto jednak pamiętać, że nie każdy duży pożar prowadzi do powstania chmur burzowych pyrocumulonimbus. Oprócz ogromnej ilości energii potrzebne są odpowiednie warunki atmosferyczne, m.in. niestabilna atmosfera oraz odpowiedni rozkład temperatury i wilgotności na różnych wysokościach. Dopiero połączenie tych czynników decyduje o powstaniu chmur typu PyroCb. Jednak Europa ociepla się wyjątkowo szybko - nawet dwukrotnie szybciej niż średnia globalna. To stwarza idealne warunki dla ekstremalnych anomalii pogodowych, które będą występować coraz częściej.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, focus.pl, edition.cnn.com, portalkomunalny.pl


