Spis treści:
- Góra Zaśpit i Pustelnia Jana z Dukli
- Kaplica, która przetrwała próbę czasu
- Jak dotrzeć do pustelni "Na Puszczy"?
Góra Zaśpit i Pustelnia Jana z Dukli
O życiu Jana z Dukli wiadomo niewiele. Jego historia została spisana dopiero w XVII wieku na podstawie ustnych przekazów. Według zapisków pochodził on z zamożnej mieszczańskiej rodziny, a po zakończeniu nauki postanowił zrezygnować z wygodnego życia i zamieszkać jako pustelnik przy Złotej Studzience u podnóża Góry Cergowej. Okazało się jednak, że miejsce to znajduje się zbyt blisko ludzi, by zapewniało spokój potrzebny do modlitwy. Dlatego Jan przeniósł się na odludne stoki Zaśpitu nad wsią Trzciana. Tam spędził co najmniej kilka lat w otoczeniu dzikiej przyrody, oddając się modlitwie i kontemplacji.
Później przez ponad 20 lat był franciszkaninem, a następnie wstąpił do bernardynów. Zmarł w 1484 roku, a po jego śmierci przypisywano mu wiele cudów, które miały dokonać się za jego wstawiennictwem. Został beatyfikowany w 1733 roku, a kanonizowany dopiero w 1997 roku przez Jana Pawła II. Miejsce jego pustelniczego życia wciąż przyciąga pielgrzymów z całej Polski.
Kaplica, która przetrwała próbę czasu
Pustelnia Jana z Dukli stała się miejscem kultu religijnego już w XVIII wieku. Pierwszy kościół na Puszczy postawiono w 1769 roku, drugi - w 1887 roku. Żadna z tych drewnianych świątyń nie przetrwała długo, dlatego w latach 1906-1908 wzniesiono w tym miejscu murowaną, neogotycką kaplicę, która stoi do dziś i jest miejscem pielgrzymek oraz atrakcja dla turystów.
Wnętrze to gratka dla miłośników architektury sakralnej: znajduje się w niej unikalna polichromia przedstawiająca sceny z życia świętego oraz dębowy ołtarz w stylu neogotyckim, wykonany przez lokalnych artystów i rzemieślników. Obok kaplicy stoją drewniane zabudowania, w których niegdyś mieszkali naśladowcy Jana z Dukli - dziś mieści się w nich dom pielgrzyma prowadzony przez bernardynów z klasztoru w Dukli.
Najwięcej uwagi przyciąga jednak nie sama kaplica, a źródełko w niewielkiej grocie tuż obok niej. Od pokoleń przypisuje się mu cudowne właściwości, a pielgrzymi nabierają z niego wodę. Samo miejsce jest wyjątkowe, nawet w opinii tych, którzy nie trafiają tu z pobudek religijnych. Okoliczny las, kamienna grota i cisza pozwalają naprawdę odpocząć oraz nabrać sił na dalszą wędrówkę.
Jak dotrzeć do pustelni "Na Puszczy"?
Do pustelni prowadzą dwa oznaczone szlaki piesze. Pierwszy, żółty, prowadzi z Dukli przez szczyt Hyczki, a następnie poza szlakiem, leśną ścieżką. To trasa o długości około 10 kilometrów. Na pokonanie tego dystansu w jedną stronę potrzeba ok. trzech godzin, Szlak jest bardzo przyjemny - prowadzi głównie przez łąki i dość gęsty las mieszany.
Drugi wariant to czerwony Główny Szlak Beskidzki, na odcinku z Chyrowej w kierunku Lubatowej. Trasa z Chyrowej ma około 7 kilometrów, a punktem wyjścia jest tamtejsza cerkiew. Warto zatrzymać się przy niej na chwilę, bo jest naprawdę piękna. Pogranicze polsko-łemkowskie w tej części Beskidu Niskiego obfituje właśnie w drewniane cerkwie i kapliczki.
Turyści, którzy chcą przedłużyć wycieczkę, mogą wybrać się dodatkowo na Górę Cergową, nazywaną w regionie "beskidzkim Giewontem". To jeden ze szczytów Korony Beskidu Niskiego, mający trzy wierzchołki - zachodni (716 m n.p.m.), środkowy (683 m n.p.m.) oraz wschodni (681 m n.p.m.), z widokiem na okoliczne pasma i dolinę Jasiołki.
Dlaczego warto odwiedzić Pustelnię św. Jana z Dukli? Prowadzą tam spokojne, mało uczęszczane szlaki w sercu Beskidu Niskiego. Nie ma tu tłumów spotykanych w bardziej znanych miejscach pielgrzymkowych, a trasa przez las będzie dobrym wyborem nawet w upalne dni.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl, gorybezgranic.pttk.pl


