Spis treści:
- Schronisko PTTK na Luboniu - inne niż wszystkie
- Jak dotrzeć do schroniska na Luboniu?
- Pomysł na weekendową wycieczkę z Krakowa
Schronisko PTTK na Luboniu - inne niż wszystkie
Na szczycie Lubonia Wielkiego, wznoszącego się na 1022 m n.p.m., stoi drewniane schronisko o charakterystycznej, nieco baśniowej bryle. Jego sylwetka sprawia, że miejsce bywa porównywane do chatki Baby Jagi. Budynek powstał w 1931 roku i zachował prosty, górski charakter, daleki od standardu nowoczesnego hotelu.
W środku centralnym miejscem jest przytulna jadalnia z dużym stołem oraz kaflowym piecem. Zimą, gdy z komina unosi się dym, klimat tego miejsca staje się jeszcze bardziej wyrazisty. To dobry przystanek, by ogrzać się po szlaku, odpocząć przed zejściem i na moment odciąć się od miejskiego tempa.
Warto pamiętać, że pobyt ma tu turystyczny i surowy charakter. Toaleta znajduje się na zewnątrz, a w czasie suszy mogą występować ograniczenia w dostępie do wody. Dla wielu osób właśnie te elementy stanowią cały urok schroniska, które pozwala poczuć atmosferę dawnych górskich wypraw.
Przeczytaj także: Wyjątkowe miejsce w Beskidzie Niskim. Mało kto o nim słyszał
Jak dotrzeć do schroniska na Luboniu?
Najkrótszy wariant to wędrówka z Przełęczy Glisne czerwonym szlakiem. Trasa jest stroma, dlatego dobrze sprawdza się w przypadku osób, które wolą krótsze, lecz bardziej intensywne podejście. Spokojniejszą propozycją jest niebieski szlak z Rabki-Zaryte. Jest łagodniejszy i może odpowiadać turystom planującym wolniejszy marsz, również z dziećmi. Na górę wiedzie także żółta Perć Borkowskiego, wyróżniająca się skalnymi formami oraz gołoborzem, czyli rozległym rumowiskiem głazów.
Wybierz trasę dopasowaną do dnia:
- Czerwony szlak z Przełęczy Glisne - dla osób nastawionych na szybkie i strome wejście.
- Niebieski szlak z Rabki-Zaryte - dla turystów wybierających spokojniejsze tempo wędrówki.
- Żółta Perć Borkowskiego - dla tych, którzy chcą zobaczyć skalne fragmenty szlaku i gołoborze.
Pomysł na weekendową wycieczkę z Krakowa
Luboń Wielki jest dobrym celem na krótki górski wypad poza miasto. Dojazd samochodem z Krakowa zajmuje około dwóch godzin, dlatego wycieczkę można zaplanować bez organizowania noclegu. Nagrodą za podejście jest nie tylko charakterystyczne schronisko. Przy dobrej pogodzie ze szczytu można zobaczyć między innymi Tatry, Gorce i Babią Górę. Taka trasa dobrze łączy ruch, kontakt z przyrodą oraz odpoczynek w miejscu, które zostaje w pamięci dzięki swojej nietypowej architekturze.
To propozycja dla osób, które nie szukają nowoczesnej infrastruktury, lecz chcą spędzić dzień w Beskidzie Wyspowym i zakończyć wędrówkę w schronisku z dawnym, górskim klimatem.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, bryk.pl, hub.pl


