W skrócie
- W norweskim Rjukan wysokie góry sprawiają, że od września do marca miasto pozostaje bez bezpośredniego światła słonecznego.
- Pierwszym rozwiązaniem umożliwiającym mieszkańcom kontakt ze słońcem była kolejka Krossobanen, a następnie pojawił się pomysł wykorzystania luster do odbijania promieni słonecznych do doliny.
- Od 2013 roku działa system trzech komputerowo sterowanych luster, który kieruje promienie słoneczne na centralny plac Rjukan, jednak nie rozwiązuje to w pełni problemów związanych z brakiem światła.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Gdzie leży Rjukan, miasto pogrążone w ciemności?
Rjukan to niewielkie norweskie miasto nad rzeką Måna, położone w regionie Telemark. Zabudowa znalazła się w wąskiej dolinie pomiędzy wysokimi górami. To zapewnia piękne widoki i pozornie wymarzoną okolicę do mieszkania. Jednak w praktyce przez większą część roku ludzie stają przed poważnym wyzwaniem. Od września do marca miasto jest całkowicie przykryte cieniem.
Rjukan powstało na początku XX wieku jako osada związana z rozwojem przemysłu i wykorzystaniem energii pobliskiego wodospadu. Mimo wymagającego położenia miasto stało się domem dla tysięcy osób. Brak bezpośredniego światła był więc nie tylko osobliwością geograficzną, lecz także praktycznym wyzwaniem dla lokalnej społeczności.
Próby rozwiązania problemu braku promieni słonecznych
Pomysł, by sprowadzić światło do doliny za pomocą luster, pojawił się już na początku XX wieku. W tamtym czasie nie było jednak technologii, która umożliwiałaby osiągnięcie zadowalających rezultatów, a w efekcie projekt porzucono. Kilka miesięcy spędzonych w cieniu, bez dostępu do promieni słonecznych, negatywnie wpływa na zdrowie i samopoczucie. Dlatego mieszkańcom udostępniono kolejkę Krossobanen, dzięki której mogli wyjeżdżać ponad linię cienia. Taka wyprawa pozwalała znaleźć się w pełnym świetle, spojrzeć na dolinę z góry i spędzić czas poza półmrokiem.
Rozwiązanie było jednak bardzo prowizoryczne i nie usunęło problemu obecnego w codziennym życiu. Po latach wrócono do pierwotnej idei. Rozwój automatyki i systemów sterowania pozwolił wykorzystać lustra w sposób znacznie skuteczniejszy niż wcześniej.
Lustrzana instalacja to tylko częściowa pomoc
System uruchomiony w 2013 roku składa się z trzech luster o wymiarach 3×8 metrów zamontowanych na wysokości około 450 metrów. Zwierciadła są zasilane energią słoneczną i sterowane komputerowo. W ciągu dnia "śledzą" tarczę słoneczną, aby odbijać promienie w stronę centralnej części Rjukan.
Instalacja nie doświetla całej doliny ani wszystkich ulic. Jej zadaniem jest skierowanie promieni na plac w centrum, gdzie mieszkańcy mogą na chwilę stanąć w jasnym miejscu, usiąść na ławce, odpocząć lub spotkać się z innymi. To raczej symboliczny i społeczny fragment słońca niż techniczna próba zastąpienia naturalnego dnia. Mieszkańcy Rjukan nadal zmagają się z poważnym problemem, bo brak naturalnego światła w ciągu dnia zaburza rytm dobowy oraz prowadzi m.in. do senności, zmęczenia, pogorszenia nastroju i obniżenia odporności. Dlatego w tym nietypowym miasteczku poza samym systemem luster, istotna jest integracja społeczna oraz wykorzystywanie lamp terapeutycznych.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl


