Spis treści:
- Gdzie leży Muszyna?
- Zamek w Muszynie - historia i legendy
- Zwiedzanie zamku w Muszynie
Gdzie leży Muszyna?
Muszyna to miasto uzdrowiskowe w południowej Małopolsce, położone niedaleko granicy ze Słowacją. Znane jest z pijalni wód mineralnych i spokojnej, spacerowej atmosfery charakterystycznej dla górskich kurortów. Nad miasteczkiem góruje wzgórze Baszta, będące krańcem pasma Koziejówka, gdzie wznosi się odbudowany zamek. Ze szczytu, na wysokości około 527 m n.p.m., rozciąga się widok na Poprad oraz potoki uchodzące do tej rzeki. To położenie sprawia, że zamek jest dobrym celem łatwej, widokowej wycieczki. Można połączyć spacer na wzgórze z wizytą w uzdrowisku, degustacją wód mineralnych i przechadzką nad rzeką. Kontrast między tętniącym życiem kurortem a ciszą na murach zamku pozwala w ciągu jednego popołudnia zmienić zwykły spacer w małą podróż w czasie.
Zamek w Muszynie - historia i legendy
Początki warowni związane są z czasami panowania Kazimierza Wielkiego. W źródłach z 1391 roku pojawia się wzmianka o "castrum Musszina", co potwierdza istnienie umocnionego obiektu, choć badacze wciąż dyskutują, czy pierwotnie była to typowa kamienna twierdza, czy raczej drewniane grodzisko przekształcane stopniowo w zamek. Jak wiele średniowiecznych warowni, muszyński zamek był wielokrotnie przebudowywany. Dostosowywano go zarówno do funkcji obronnych, jak i mieszkalnych. Nie ominęły go też katastrofy: w połowie XV wieku doszło do poważnego zniszczenia bramy i fragmentów murów, do czego przyczyniła się zarówno erozja skał, jak i błędy budowniczych. W 1474 roku twierdza stała się celem wojsk węgierskich. W kronice Jana Długosza pojawia się informacja, że poddała się bez walki, ale znaleziska archeologiczne oraz źródła węgierskie mówią o dwudniowej bitwie. Z tym okresem łączy się jedna z najbardziej znanych legend - o wykopaniu studni na zamkowym wzgórzu. Według podań zadanie powierzono zbójowi z Sabinowa, który w zamian za odzyskanie wolności miał odnaleźć źródło wody. Po wielu tygodniach bezskutecznego kopania miał ujrzeć postać nazywającą się "studnica", czyli ducha źródła. Następnego dnia trafił na wodę, a studnia służyła przez lata, aż do czasu, gdy zarządzono zasypanie jej kamieniami. W XVI wieku zamek odzyskał świetność dzięki odbudowie w duchu renesansu, jednak już na przełomie XVI i XVII wieku poważny pożar zapoczątkował jego długotrwały upadek. Przez jakiś czas pełnił jeszcze funkcję strażnicy, ale w 1770 roku, gdy Muszyna znalazła się pod kontrolą wojsk austriackich, warownia była już ruiną. Dalszych szkód dopełnił kamieniołom prowadzony podczas budowy linii kolejowej Tarnów-Orlov, który naruszył zamkowe wzgórze. Z dawną twierdzą wiąże się także legenda o Bedlińskim, staroście Muszyny, który miał nakazać wykopanie lochó pod zamkiem i ukryć tam cenne kosztowności. Opowieści o skarbach przyciągały później poszukiwaczy, przekopujących ruiny w nadziei na odkrycie bogactw. W efekcie przez długi czas zamek pozostawał zarośniętym, zniszczonym miejscem, bardziej domeną legend niż realnej historii.
Zwiedzanie zamku w Muszynie
Jeszcze przed II wojną światową zbocza wzgórza porósł las, a zamek coraz bardziej znikał w zieleni. Dopiero pod koniec XX wieku rozpoczęto systematyczne badania archeologiczne, które pozwoliły odtworzyć skalę dawnej warowni. Brakowało jednak planów, rycin czy dokładnych opisów z najlepszych czasów zamku, dlatego rekonstrukcja w dużej mierze opiera się na wynikach badań terenowych i porównaniach z innymi obiektami z epoki. Prace budowlane i konserwatorskie zakończono w 2023 roku. Odbudowa murów i uporządkowanie wzgórza pochłonęły około 13,5 mln zł, tworząc z ruin czytelną i bezpieczną przestrzeń do zwiedzania. Od 30 września 2023 roku zamek jest oficjalnie udostępniony dla turystów i bardzo szybko stał się nową atrakcją regionu. W pierwszym roku odwiedziło go około 110 tysięcy osób, co pokazuje, jak duże było zapotrzebowanie na takie miejsce w okolicy. Dziś spacer na basztę to propozycja na spokojne, rodzinne wyjście. Trasa prowadzi widokowymi ścieżkami, a na górze czekają mury, z których można podziwiać panoramę Muszyny, doliny Popradu i okolicznych wzgórz. To dobre miejsce, by zatrzymać się na dłużej, zrobić zdjęcia i posłuchać opowieści o dawnych mieszkańcach warowni. Połączenie widoków, historii i legend sprawia, że zamek trafia w gusta zarówno miłośników średniowiecza, jak i osób szukających po prostu ciekawego punktu spacerowego.
Planując wizytę, warto wybrać pogodny dzień - przy dobrej widoczności krajobraz wokół zamku prezentuje się szczególnie atrakcyjnie. Przydadzą się wygodne buty, bo choć podejście nie należy do bardzo wymagających, to jednak wznosi się wyraźnie ponad dno doliny.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl, bryk.pl


