Spis treści:
- Wielki Rów Afrykański nieustannie się powiększa
- Dlaczego wypiętrzają się Góry Somalijskie?
- Góry Somalijskie będą większe niż Himalaje?
- Kiedy powstanie nowy superkontynent?
Wielki Rów Afrykański nieustannie się powiększa
Wielki Rów Afrykański to rozbudowany system pęknięć i obniżeń terenu biegnących przez wschodnią część kontynentu. Jego powstawanie wiąże się z ruchami litosfery, czyli sztywnej zewnętrznej warstwy Ziemi, a w tym regionie oddzielają się one od siebie na duże fragmenty skorupy, które określane są jako płyta afrykańska i płyta somalijska. Gdy litosfera jest rozciągana, pojawiają się uskoki, a teren między nimi może stopniowo się obniżać. Tak tworzy się rów tektoniczny, gdzie w głębi Ziemi działa również gorąca materia płaszcza, która sprzyja pękaniu skorupy i może dostarczać magmę ku powierzchni. Czy to oznacza zmiany w krajobrazie Afryki? Zmiany zachodzą jednak w tempie trudnym do zauważenia podczas jednego ludzkiego życia, ponieważ procesy te są liczone w tysiącach i milionach lat, a nie dzieją się nagle. Jeśli rozciąganie skorupy trwa wystarczająco długo, szczelina może się poszerzać, zostać zalana wodą morską i z czasem przekształcić się w nowy obszar oceaniczny.
Zobacz również: Wulkaniczne krajobrazy są także w Polsce. Niezwykłe atrakcje Gór Kaczawskich
Dlaczego wypiętrzają się Góry Somalijskie?
Określenie "Góry Somalijskie" może być mylące, ponieważ w geografii częściej mówi się o Wyżynie Somalijskiej, a nie o jednym, nowym paśmie górskim rosnącym wzdłuż ryftu. Wschodnioafrykańskie rowy tektoniczne rozdzielają wyżyny i masywy, a ruchy skorupy powodują, że jedne fragmenty terenu opadają, natomiast inne pozostają wyżej lub są unoszone. Wypiętrzanie terenu nie zawsze oznacza tworzenia się wysokiego, zwartego łańcucha podobnego do Alp czy Himalajów. W strefie ryftowej krajobraz może przybierać formę progów uskokowych, wyżyn, stromych krawędzi oraz pojedynczych masywów wulkanicznych. To właśnie zestawienie obniżeń i wyniesionych bloków skalnych nadaje Afryce Wschodniej charakterystyczną, silnie urzeźbioną rzeźbę terenu. Co jeszcze ma wpływ na te zmiany? Na wysokość poszczególnych form wpływają także m.in. erozja, działalność wulkaniczna i długotrwałe ruchy skorupy. Nie da się więc traktować całego regionu jako jednego pasma, które rośnie jednakowo na całej długości. Rów tektoniczny przede wszystkim rozciąga i rozdziela skorupę, a nie działa tak jak strefa silnego ściskania kontynentów.
Góry Somalijskie będą większe niż Himalaje?
Nie ma podstaw, by uznawać, że w Afryce Wschodniej powstanie pasmo większe niż Himalaje, ponieważ uformowały się one w wyniku zderzenia wielkich płyt kontynentalnych, które ściskały i fałdowały skorupę, prowadząc do silnego wypiętrzenia. Wielki Rów Afrykański jest natomiast przykładem środowiska, w którym skorupa jest przede wszystkim rozciągana i rozrywana, co oznacza, że w tym układzie mogą powstawać wysokie krawędzie uskokowe, wyżyny i wulkany, lecz sam mechanizm nie sprzyja tworzeniu jednego gigantycznego łańcucha górskiego o charakterze himalajskim. Znacznie bardziej prawdopodobnym skutkiem długotrwałego ryftowania jest dalsze poszerzanie obniżeń oraz rozwój nowej strefy morskiej, jeśli w przyszłości dotrze tam woda z oceanu. Oznacza to dobry przykład, że powierzchnia Ziemi nie jest niezmienna, a kontynenty przesuwają się powoli, płyty pękają, a dawne lądy mogą zostać rozdzielone przez morza i oceany. Wschodnia Afryka pokazuje ten proces wyjątkowo wyraźnie, choć jego pełne skutki będą widoczne dopiero w bardzo odległej przyszłości.
Kiedy powstanie nowy superkontynent?
Nowy kontynent w Afryce i przyszły superkontynent to dwa różne zjawiska. Oddzielenie fragmentu Afryki może nastąpić w perspektywie wielu milionów lat, natomiast superkontynent powstaje natomiast wtedy, gdy większość obecnych lądów zbliża się do siebie i łączy w jedną ogromną masę. Historia Ziemi pokazuje, że kontynenty wielokrotnie łączyły się i rozpadały. Taki cykl jest skutkiem ciągłego ruchu płyt tektonicznych, ale nie da się wskazać jednej pewnej daty narodzin kolejnego superkontynentu, ponieważ tempo i kierunek ruchu płyt mogą się zmieniać. Można jednak przyjąć, że są to procesy rozpisane na setki milionów lat. Najważniejsze jest więc właściwe spojrzenie na skalę tych zmian. Ziemia rzeczywiście przeobraża się na naszych oczach, ponieważ badacze mogą mierzyć ruch powierzchni i obserwować skutki tektoniki. Samo powstanie nowego oceanu, odrębnego kontynentu czy wielkiego systemu górskiego pozostanie jednak zadaniem dla geologicznej przyszłości planety.
Źródło: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl.


