Spis treści:
- Wyjątkowe jeziora w Bieszczadach. Jak powstały?
- Gdzie leżą i dlaczego warto odwiedzić je po drodze na szczyt?
- Przygotowanie pomaga spokojnie korzystać z tej wycieczki
W Bieszczadach łatwo skupić się na rozległych połoninach i najbardziej znanych szczytach, ale warto zostawić sobie czas także na miejsca schowane głębiej w lesie. Jeziorka Duszatyńskie mają zupełnie inny charakter niż otwarte panoramy: otacza je zieleń, cisza oraz krajobraz ukształtowany przez wydarzenie sprzed ponad wieku. Miejsce to stanowi więc dobry cel dla osób, które chcą połączyć pieszą wycieczkę z poznaniem mniej oczywistej strony gór. Zamiast traktować zbiorniki wyłącznie jako punkt do odhaczenia, najlepiej wpisać je w trasę prowadzącą przez okolice Chryszczatej i rezerwatu Zwiezło.
Wyjątkowe jeziora w Bieszczadach. Jak powstały?
Jeziorka leżą na stokach Chryszczatej i należą do naturalnych jezior osuwiskowych, natomiast ich historia wiąże się z wielkim osunięciem części zbocza, do którego według lokalnych przekazów doszło w Wielką Sobotę w 1907 roku. Właśnie wtedy masa ziemi, skał i drzew spłynęła do doliny, zatrzymując wody potoku Olchowatego. W efekcie, powstałe w ten sposób naturalne zapory spiętrzyły wodę i utworzyły trzy zbiorniki. Do dziś zachowały się dwa z nich: Jeziorko Górne oraz Jeziorko Dolne. Właśnie dlatego ich otoczenie wygląda tak nietypowo. Oznacza to, że bieszczadzkie jeziorka, to nie zaplanowany parkowy krajobraz, ale ślad po gwałtownym ruchu ziemi, który z czasem został wchłonięty przez las.
Zjawisko stało się także początkiem rezerwatu przyrody Zwiezło, którego nazwa odwołuje się do miejscowego określenia osuwania się ziemi. W zależności od światła, pory roku i pogody tafla wody może wyglądać inaczej, dlatego warto zwolnić tempo i zatrzymać się tu na chwilę, zamiast od razu ruszać dalej na górski szlak.
Zobacz również: Jeden z najpiękniejszych stawów w Tatrach. Widoki, które trudno zapomnieć
Gdzie leżą i dlaczego warto odwiedzić je po drodze na szczyt?
Jeziorka Duszatyńskie najlepiej potraktować jako element dłuższej pieszej wyprawy, ponieważ przez ich okolice prowadzi czerwony szlak biegnący od Komańczy aż do Prełuki i Duszatyn. Trasa pozwala stopniowo wejść w bardziej dziką, leśną część Bieszczadów, a same zbiorniki są naturalnym miejscem na odpoczynek przed dalszym marszem.
Inna możliwość dojścia do Jeziorek Duszatyńskich, prowadzi od strony Turzańska, skąd można dojść w rejon przełęczy nad Turzańskiem oraz Chryszczatej, a następnie połączyć trasę z czerwonym szlakiem. Wybór wariantu powinien zależeć od kondycji, dostępnego czasu i planu całej wycieczki, ale warto pamiętać, że ich okolica daje szansę, by połączyć oglądanie jeziorek z wejściem na Chryszczatą.
Do Duszatyna można także dojechać, co skraca dojście do rezerwatu. Nie oznacza to jednak, że należy rezygnować z przygotowań. Leśne odcinki bywają wymagające po opadach, a oznakowanie na mniej popularnych wariantach tras może wymagać większej uwagi.
Przygotowanie pomaga spokojnie korzystać z tej wycieczki
Przed wyjściem dobrze sprawdzić aktualną pogodę oraz warunki na szlaku, a do plecaka spakować wodę, przekąskę, mapę i odzież dostosowaną do zmiennej aury. W lesie szybciej robi się chłodno, a po deszczu ścieżki mogą być śliskie. Z tego powodu należy zabrać wygodne buty z przyczepną podeszwą, które będą przydatne nawet podczas krótszego wariantu dojścia.
Rezerwat w Bieszczadach warto odwiedzać z szacunkiem dla jego naturalnego charakteru, co oznacza, że najlepiej pozostać na wyznaczonej trasie, nie schodzić na brzegi zbiorników i nie zostawiać po sobie śmieci. Dzięki temu Jeziorka Duszatyńskie pozostają spokojnym miejscem, w którym można zobaczyć zarówno piękno bieszczadzkiego lasu, jak i niezwykłą historię zapisaną w terenie.
Źródło: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl.


