W skrócie
- Wąwóz Homole jest propozycją dla osób szukających malowniczej, krótkiej trasy z możliwością spokojnego spaceru pośród skał i potoku Kamionka.
- Trasa przez wąwóz ma długość około 800 metrów, prowadzi między wapiennymi ścianami, kończy się Dubantowską Polaną i jest urozmaicona mostkami oraz metalowymi schodkami.
- Po spacerze dnem wąwozu można wybrać się dalej na Wysoką, wrócić inną trasą do Jaworek lub połączyć wycieczkę ze zwiedzaniem Szczawnicy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Gdzie leży Wąwóz Homole?
Wąwóz Homole znajduje się w Jaworkach, niedaleko Szczawnicy, na terenie Małych Pienin. To część rezerwatu krajobrazowego chroniącego nie tylko sam skalny wąwóz, ale również roślinność naskalną oraz charakterystyczne murawy. Dzięki dogodnemu położeniu miejsce dobrze sprawdza się jako cel krótkiej wycieczki podczas pobytu w Pieninach.
Początek zielonego szlaku jest zlokalizowany w Jaworkach, w pobliżu dawnej kasy biletowej. Warto potraktować tę trasę nie jako wyścig do celu, lecz spokojny spacer. Najwięcej wrażeń przynoszą tu bliskie widoki na wapienne ściany, głazy i wodę płynącą dnem doliny.
Wąwóz Homole to krótki, ale malowniczy szlak
Trasa przez wąwóz ma około 800 metrów długości, a jej przejście zajmuje zwykle około pół godziny, zależnie od liczby przystanków. Wysokie ściany skalne, miejscami sięgające około 120 metrów, sprawiają jednak, że nawet krótka droga pozostaje w pamięci na długo. Potok Kamionka tworzy niewielkie kaskady między kamieniami, a przejście ułatwiają mostki poprowadzone nad wodą. Szlak nie należy do szczególnie trudnych, ale nierówne podłoże i wilgotne kamienie wymagają wygodnych butów z dobrą przyczepnością. Warto zwolnić zwłaszcza przy skalnych formacjach, takich jak Wapiennik, Grzebień, Wysoka Skała czy Czajakowa Skała.
Na końcu szlaku znajduje się Dubantowska Polana, do której prowadzą metalowe schodki. To dobre miejsce na przerwę, ponieważ ustawiono tam ławki i stoły. W pobliżu można zobaczyć Kamienne Księgi, czyli formacje przypominające ułożone jedna na drugiej kamienne tomy. Z tym miejscem wiąże się legenda o zapisanych w skałach dziejach świata.
Najbardziej nastrojowo bywa tu jesienią, gdy liście kontrastują z jasnymi skałami, a wąwóz robi się spokojniejszy. O każdej porze roku warto jednak zachować szacunek dla przyrody: nie schodzić ze szlaku, nie hałasować przy potoku i zabrać ze sobą wszystkie śmieci.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy?
Dubantowska Polana może być zarówno końcem spaceru, jak i początkiem dalszej drogi. Osoby mające więcej czasu oraz odpowiednią kondycję mogą ruszyć w stronę Wysokiej, najwyższego szczytu Małych Pienin, położonego przy granicy polsko-słowackiej. Odcinek prowadzący w tym kierunku ma około 2,7 kilometra, dlatego wymaga już lepszego przygotowania niż sam spacer dnem wąwozu.
Łagodniejszą alternatywą jest powrót do Jaworek inną drogą, przez pastwiska i otwartą przestrzeń. Taki wariant ma około 1,6 kilometra i pozwala spojrzeć na okolicę z szerszej perspektywy. Niedaleko Jemeriskowej Skałki znajduje się także górna stacja Kolei Linowej Homole.
Spacer w wąwozie warto połączyć również z wizytą w Szczawnicy. Uzdrowiskowa miejscowość ma deptak, zabytkową zabudowę wokół placu Dietla a dla turystów jest dogodnym punktem wypadowym na inne pienińskie trasy. Dzięki temu nawet jednodniowy wyjazd można ułożyć tak, by połączyć skalny krajobraz Jaworek z odpoczynkiem w klimatycznym kurorcie.
Przeczytaj także: Wulkaniczne krajobrazy są także w Polsce. Niezwykłe atrakcje Gór Kaczawskich
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, bryk.pl, hub.pl


