Gdzie leżą Broumovske Steny?
Góry Stołowe należą do Sudetów Środkowych i wyróżniają się budową płytową - zamiast ostrych szczytów tworzą poziome, skalne tarasy z piaskowca. To jedyne takie pasmo w Polsce, objęte ochroną w ramach Parku Narodowego Gór Stołowych.
Pasmo jest podzielone granicą polsko-czeską na trzy części. Największa i najwyżej położona leży po stronie polskiej, pozostałe - po stronie czeskiej. Właśnie tam, na południe od znanych polskich szlaków, rozciągają się Broumovske Steny, nazywane po polsku Broumowskimi Ścianami. Są to długie na kilkanaście kilometrów skalne urwiska, w których erozja wyrzeźbiła baszty, wieże, okapy i wąskie korytarze przypominające prawdziwy skalny labirynt.
Choć formalnie znajdujesz się już w Czechach, krajobraz pozostaje bardzo podobny do znanego z polskiej części Gór Stołowych: strome ściany piaskowcowe wyrastają tu prosto z lasu świerkowego, a na ich krawędziach czekają naturalne tarasy widokowe z szeroką panoramą Sudetów i sąsiednich kotlin. Różnica polega na tym, że po czeskiej stronie ruch turystyczny jest zwykle mniejszy, a szlaki bardziej kameralne, co sprzyja spokojnemu odkrywaniu terenu.
Broumovske Steny - najciekawsze atrakcje i szlaki
Sercem Broumovskich Ścian jest długi grzbiet piaskowcowy, na którym wytyczono sieć szlaków o różnym stopniu trudności. Trasy prowadzą zarówno u podnóża ścian, jak i ich górną krawędzią, dzięki czemu można wybrać wariant bardziej spacerowy lub nastawiony na podejścia i widoki. Charakterystyczne są odcinki prowadzące po kamiennych schodach, przez wąskie szczeliny i między wysokimi blokami skalnymi, gdzie momentami trzeba przeciskać się na różne sposoby, szczególnie podczas wędrówki z plecakiem.
Wielu turystów szuka tu przede wszystkim punktów widokowych. Z grzbietu dobrze widać sąsiednie pasma Sudetów oraz rozległe obniżenia ziemi kłodzkiej i czeskich dolin. W pogodny dzień horyzont sięga daleko, a skalne wieże tuż przy krawędzi dodają wrażenia przestrzeni - to świetne miejsce na spokojne podziwianie krajobrazu i fotografowanie. W dole widać wioski, pola i lasy, co tworzy mocny kontrast z surowością kamiennych ścian.
Atrakcyjność szlaków podkreśla także zróżnicowane ukształtowanie terenu. Fragmenty biegnące lasem są stosunkowo łagodne, ale przy podejściach na górną krawędź Broumovskich Ścian nachylenie znacznie rośnie. Dzięki stopniom w skale, metalowym poręczom i drewnianym kładkom trasy pozostają dostępne dla osób z przeciętną kondycją, o ile zadbają o solidne obuwie. Nawet krótki spacer potrafi zamienić się w niedługą, lecz intensywną wycieczkę, podczas której co chwilę wchodzi się w nowy zakręt labiryntu.
Warto pamiętać, że skalne podłoże łatwo robi się śliskie po deszczu, a w zacienionych miejscach śnieg i lód potrafią utrzymać się dłużej niż na otwartych łąkach. Najbezpieczniej planować wycieczkę w okresie od późnej wiosny do jesieni, śledząc prognozy pogody i zawsze zabierając ze sobą mapę lub naładowany telefon z nawigacją offline. Dzięki temu nawet mniej oczywiste ścieżki można odkrywać bez pośpiechu i z poczuciem kontroli nad trasą.
Broumowskie Ściany i Koruna - niezapomniany szlak w Górach Stołowych
Ciekawym wariantem wędrówki jest pętla prowadząca przez grzbiet Broumowskich Ścian w rejonie szczytu Koruna. Trasa zwykle zaczyna się w jednym z leśnych parkingów u podnóża skalnych murów, skąd szlak biegnie w górę stromymi zakosami. Już na pierwszych metrach pojawiają się schody wykute w piaskowcu, stopnie i kamienne bloki tworzące wąskie przejścia - to przedsmak tego, co czeka wyżej.
Na grani ścieżka chwilami biegnie tuż przy krawędzi urwiska, by po chwili zagłębić się w labirynt bloków piaskowca. Co kilka minut można zejść na jeden z licznych "balkonów" skalnych, z których roztacza się widok na sąsiednie partie Sudetów oraz na rozrzucone w dole miasteczka i wsie. W pogodne dni kolorystyka krajobrazu jest wyjątkowo kontrastowa: szare ściany piaskowca zestawione są z intensywną zielenią lasów i polami w odcieniach żółci oraz brązu.
Odcinek w rejonie Koruny dobrze pokazuje, na czym polega "bajkowość" tego szlaku. Formy skalne przybierają fantazyjne kształty przypominające zamki, baszty, postaci czy zwierzęta, a wąskie szczeliny potrafią prowadzić w nieoczekiwane miejsca. Dzięki licznym zakrętom i różnicom wysokości krajobraz zmienia się bardzo szybko, przez co nawet stosunkowo krótka pętla dostarcza wielu wrażeń bez konieczności przechodzenia dziesiątek kilometrów.
Przy dobrej pogodzie spokojne przejście pętli z podejściem na grzbiet, zatrzymywaniem się na punktach widokowych i licznymi zdjęciami zajmie kilka godzin, ale z pewnością będzie to dobrze spędzony czas.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl, bryk.pl


