Spis treści:
- Historia Krzywej Wieży w Toruniu
- Legendy związane z Krzywą Wieżą w Toruniu
- Krzywa Wieża - symbolem miasta i lekcja historii
Krzywa Wieża to jedna z tych budowli, obok których trudno przejść obojętnie. Dzieje tej nietypowej fortyfikacji dobrze pokazują, jak w jednym miejscu spotykają się inżynieria, historia i miejska legenda.
Historia Krzywej Wieży w Toruniu
Krzywa Wieża powstała w XIV wieku jako część ceglanego pasa umocnień otaczających Toruń. W czasach, gdy miasto rozwijało się dynamicznie jako ważny ośrodek handlowy, budowano wokół niego liczne baszty i bramy, typowe dla gotyckiej architektury obronnej. Wieża miała strzec fragmentu murów od strony Wisły i stanowić punkt obserwacyjny. Szybko okazało się jednak, że w tym miejscu grunt jest mało stabilny. Konstrukcja została posadowiona na piaszczystym zboczu, przez co jej mury zaczęły się stopniowo przechylać w stronę miasta. Proces trwał, dopóki fundamenty nie sięgnęły bardziej stabilnych warstw podłoża. Dzisiejsze pomiary wskazują, że szczyt budowli jest odsunięty od pionu o około półtora metra, a kąt odchylenia jest nieco większy niż w słynnej włoskiej wieży w Pizie.
Przez blisko czterysta lat wieża miała tylko trzy ściany. Od strony miasta pozostawała otwarta, co z dzisiejszej perspektywy może wydawać się błędem konstrukcyjnym, w rzeczywistości było jednak praktycznym rozwiązaniem. Brak czwartej ściany pozwalał łatwiej wciągać na górne kondygnacje amunicję, sprzęt oraz naczynia z wrzącą cieczą używaną do obrony murów. Otwarta bryła łączyła więc funkcje strażnicze z wygodą obsługi w razie zagrożenia. Zmiany w sztuce wojennej w XVIII wieku sprawiły, że średniowieczne mury przestały pełnić kluczową rolę obronną. Wtedy właśnie podjęto decyzję o dobudowaniu brakującej ściany od strony miasta i zamknięciu wnętrza. Zmieniono również funkcję obiektu - w kolejnych dziesięcioleciach mieścił się tu areszt miejski. Później przestrzeń przejęli rzemieślnicy: w wieży działała kuźnia, warsztat i mieszkanie rusznikarza, a w XX wieku różne instytucje i lokale usługowe.
W ostatnich dziesięcioleciach budowla stała się jednym z punktów programu zwiedzania Starówki, a jej udostępnianiem i wykorzystaniem zajmuje się miejska instytucja kultury. Dziś Krzywa Wieża jest częścią toruńskiego zespołu staromiejskiego, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wraz z ratuszem, gotyckimi kościołami i pozostałymi fragmentami murów tworzy jeden z najlepiej zachowanych średniowiecznych układów miejskich w Polsce.
Legendy związane z Krzywą Wieżą w Toruniu
Z czasem wokół budowli narosły legendy, w których skrzywiona wieża stała się symbolem moralnego potknięcia lub boskiego upomnienia. Jedna z najbardziej znanych opowieści przenosi nas w czasy krzyżackie. Według tej wersji budowniczym wieży miał być zakonnik, który złamał regułę, zakochując się w córce bogatego kupca. Za karę powierzono mu wzniesienie baszty, która - tak jak jego sumienie - nie miała być prosta. Pochylenie murów miało odzwierciedlać jego "skrzywienie moralne", a sama budowla stała się materialnym przypomnieniem o cenie nieposłuszeństwa. Z tą historią wiąże się popularny wśród turystów "test prawości". Osoba odwiedzająca wieżę staje plecami do pochylonej ściany, piętami opierając się o jej podstawę, i próbuje utrzymać równowagę bez odrywania stóp od ziemi. Ci, którym się to udaje, uchodzą w ludowej opowieści za uczciwych i wiernych w swoich wyborach. Ćwiczenie ma charakter zabawy, ale pozwala dosłownie poczuć skos konstrukcji.
Inna legenda wiąże losy wieży z postacią Mikołaja Kopernika. Gdy jego heliocentryczna teoria podważyła dotychczasowy obraz świata, część ludzi uznała to za przejaw pychy i odstępstwo od nauki Kościoła. Według podań nachylenie baszty miało być karą za "bluźniercze" tezy astronoma i widocznym znakiem bożego niezadowolenia. Opowieść nawiązuje do późniejszego wpisania dzieła "O obrotach sfer niebieskich" na kościelną listę ksiąg zakazanych. Dzisiejsza wiedza geologiczna jasno wskazuje, że za pochylenie odpowiada przede wszystkim niestabilne podłoże, a nie żadne nadprzyrodzone interwencje. Legendy pokazują jednak, jak mieszkańcy próbowali nadać sens nietypowej formie swojej wieży, łącząc lokalne realia z wielkimi sporami naukowymi i religijnymi.
Krzywa Wieża - symbolem miasta i lekcja historii
Współczesny spacer po Starym Mieście trudno wyobrazić sobie bez krótkiego przystanku przy Krzywej Wieży. To jedno z miejsc, w których najlepiej widać, że toruńska Starówka jest żywym organizmem: w średniowiecznym murze mieszczą się dziś wnętrza wykorzystywane kulturalnie i turystycznie, a wokół przewijają się mieszkańcy oraz goście z całego świata. Dla wielu osób kontakt z wieżą jest pierwszym, bardzo konkretnym spotkaniem z architekturą gotycką. Można tu z bliska obejrzeć ceglane mury obronne, zwrócić uwagę na ich grubość, detale i sposób łączenia ze sobą sąsiednich baszt. Kontrast między prostą linią bruku a pochyloną ścianą ułatwia zrozumienie, jak bardzo konstrukcję "ściągnął" w dół miękki grunt. Wpisanie staromiejskiego Torunia na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO sprawiło, że obiekty takie jak Krzywa Wieża znalazły się pod szczególną ochroną. Dbałość o konserwację, ograniczenia w zabudowie sąsiedniej i udostępnianie zabytku zwiedzającym mają zagwarantować, że kolejne pokolenia również zobaczą wieżę w niemal niezmienionej formie.
Odwiedzając to miejsce, warto zatrzymać się na chwilę dłużej: przeczytać tablice informacyjne, wypróbować "test prawości", spojrzeć wzdłuż murów i wyobrazić sobie, jak wyglądał Toruń w czasach krzyżackich. Krzywa Wieża nie jest tylko ciekawym tłem do zdjęć - to czytelna lekcja historii miasta, zapisana w cegle, piasku i przekazywanych od wieków opowieściach.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl, bryk.pl


