Spis treści:
- Sellin - najpiękniejsza miejscowość na niemieckiej wyspie
- Molo w Sellin - symbol miasta, który skrywa niespodziankę
- Burzliwa historia molo w Sellin
Sellin - najpiękniejsza miejscowość na niemieckiej wyspie
Rugia to największa niemiecka wyspa na Morzu Bałtyckim. Słynie z kredowych klifów Jasmundzkiego Parku Narodowego, długich piaszczystych plaż i spokojnych nadmorskich kurortów. Przyciąga osoby szukające połączenia natury z uzdrowiskową architekturą. Wyspę chętnie wybierają ci, którzy znają polskie wybrzeże i chcą zobaczyć Bałtyk z innej perspektywy.
Na południowo wschodnim brzegu Rugii leży Sellin. To niewielka miejscowość, która uchodzi za jedną z najpiękniejszych na całej wyspie. Wzdłuż głównej ulicy stoją jasne pensjonaty i wille w charakterystycznym dla regionu stylu uzdrowiskowym. Za nimi zaczyna się zalesiony klif i szeroka, jasna plaża. Ten układ sprawia, że Sellin jest jednocześnie kameralne i bardzo widokowe.
Przeczytaj również: Ta wyspa na Bałtyku jest jak zapomniany ląd. Puste plaże i ciekawe zwyczaje
Molo w Sellin - symbol miasta, który skrywa niespodziankę
Sercem miejscowości jest molo w Sellin, wysunięte około 400 metrów w głąb Bałtyku. Z plaży prowadzi do niego aleja i schody schodzące z klifu, a u wylotu pomostu stoi efektowny pawilon z wieżyczkami i przeszklonymi salami restauracyjnymi. Obecna konstrukcja nawiązuje do historycznego budynku sprzed ponad wieku i sprawia, że molo wygląda jak niewielki pałacyk unoszący się nad wodą.
Spacer po pomoście to stały punkt wizyty w Sellin. Na samym końcu pomostu czeka jeszcze jedna atrakcja: niewielka podwodna kapsuła zanurzeniowa. To konstrukcja, która schodzi kilka metrów pod powierzchnię morza i pozwala zobaczyć Bałtyk z zupełnie innej perspektywy. Choć wody nie zawsze są idealnie przejrzyste, widok podmorskiego świata robi wrażenie.
Burzliwa historia molo w Sellin
Dzisiejsze molo w Sellin to efekt długiej i burzliwej historii. Pierwszą konstrukcję wzniesiono w 1906 roku. Był to imponujący, ponad półkilometrowy pomost z dużą restauracją na końcu, który szybko stał się wizytówką kurortu oraz miejscem spacerów i spotkań towarzyskich.
W 1918 roku molo zostało poważnie uszkodzone przez zator lodowy, a dwa lata później część konstrukcji strawił pożar. Po krótkim okresie spokoju, w 1924 roku znów uderzył lód, co wymusiło kolejną dużą odbudowę w 1925 roku. Później wyjątkowo mroźne zimy w latach 1941-1942 ponownie nadwyrężyły drewnianą strukturę.
Po II wojnie światowej molo stopniowo niszczało, aż w latach 70. zdecydowano o rozebraniu zrujnowanej konstrukcji. Przez kilkadziesiąt lat plaża w Sellin była więc pozbawiona swojego najbardziej rozpoznawalnego elementu.
Zmiana nastąpiła dopiero po zjednoczeniu Niemiec, kiedy podjęto decyzję o rekonstrukcji budowli. Prace ukończono w 1997 roku, odtwarzając historyczną sylwetkę budynku z 1906 i 1925 roku, choć sam pomost ma dziś około 400 metrów długości i spełnia współczesne standardy bezpieczeństwa.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, hub.pl


