Spis treści:
- Gdzie jest plaża w Mikoszewie?
- Dlaczego plaża w Mikoszewie jest uznawana za dziką?
- Kąpiele i bursztyny na plaży w Mikoszewie
Gdzie jest plaża w Mikoszewie?
Mikoszewo leży na początku Mierzei Wiślanej, przy ujściu Wisły do Zatoki Gdańskiej. To miejsce znacząco różni się od większości plaż znanych z polskiego wybrzeża. Nie ma tu budek z jedzeniem i całej infrastruktury zaburzającej klimat. Zamiast tego jest morze, piasek, las i pusta, dzika przestrzeń. Jeśli szukasz nieco większego wyzwania, można iść brzegiem Wisły - droga prowadzi częściowo lasem, a częściowo po kamiennych umocnieniach brzegu. Teren jest nierówny i śliski, więc trzeba zachować ostrożność.
Drugą możliwością jest wędrówka przez las. To bardzo prosty i przyjemny spacer po równej, szerokiej drodze. Wystarczy iść z Mikoszewa ul. Bursztynową, która po ok. 500 metrach przemienia się w zamknięty dla ruchu samochodowego (i Melexów) szlak leśny. Po kolejnym kilometrze będzie już widać Morze Bałtyckie oraz tabliczkę z numerem 90 oznaczającą zejście na plażę. Tutaj częścią odpoczynku staje się sama droga nad morze.
W Mikoszewie większość turystów idzie na Wał Mikoszewski, gdzie jest cała infrastruktura turystyczna - restauracje, przeprawa promowa na drugi brzeg Wisły, Wiślana Trasa Rowerowa EuroVelo, przystań rybacka i rejsy na foki. Tutaj można zdecydować o ruszeniu nad morzem brzegiem Wisły, a ciekawym pomysłem jest zrobienie pętli i powrót przez las i ul. Bursztynową.
Dlaczego plaża w Mikoszewie jest uznawana za dziką?
Określenie "dzika plaża" w przypadku Mikoszewa odnosi się do charakteru otoczenia. Szeroka plaża, wydmy i las dominują nad okolicą bez typowej infrastruktury turystycznej. Charakter plaży wyraźnie zmienia się podczas wędrówki znad ujścia Wisły w stronę Jantaru. Nie jest to miejsce całkowicie pozbawione turystów, ale jest ich zdecydowanie mniej niż w pozostałych rejonach Mierzei Wiślanej. Z łatwością można znaleźć tutaj "swój" kawałek plaży.
Pod koniec lipca bieżącego roku na tym odcinku spotkałem kilkadziesiąt osób i żadnego parawanu. Z kolei na dalszym etapie, po ominięciu wejścia nr 90, przez ok. 1,5 km wędrówki widziałem w sumie nie więcej niż 15 osób. Momentami można odnieść wrażenie, że nikt więcej nie przychodzi w to miejsce, choć zdecydowanie warto - widoki są piękne, widać dużo ptaków, a przy odrobinie szczęścia na plaży mogą pokazać się foki. Pierwsze parawany i większe ilości turystów pojawiają się dopiero przy Jantarze i towarzyszą nam przez kolejnych ok. 8 km, aż do Stegny.
Kąpiele i bursztyny na plaży w Mikoszewie
Do wody na dzikiej plaży w Mikoszewie można wchodzić, tylko trzeba zachować ostrożność. Strzeżone kąpielisko jest nieco dalej na wschód w okolicach zejścia nr 87. Warto też uwzględnić obecność meduz. Chociaż chełbia modra nie jest groźna dla człowieka, to nie dla każdego kontakt z nią będzie przyjemny - a na plaży w Mikoszewie jest ich naprawdę sporo.
Mikoszewo jest doskonale znane poszukiwaczom bursztynu. Idąc dziką plażą, dostrzeżesz ogromne ilości patyków, wodorostów i innych rzeczy porozkładanych po plaży i poukładanych w stosy bliżej wydm. Część z nich jest naturalnie wyrzucana przez większe fale, a część wykładają właśnie osoby szukające bursztynu. Skupiając się na szukaniu większych kawałków, trzeba wejść trochę do wody i szukać w patykach, które pływają przy brzegu. Natomiast mniejsze bursztyny, wielkości 5-10 mm można znaleźć również na plaży, bo poławiacze rzadko się po nie schylają.
Największą zaletą tej okolicy jest wyjątkowy spokój i różnorodność krajobrazu. Zupełnie inne doświadczenia oferuje ujście Wisły, Mewia Łacha, Jezioro Mikoszewskie, dzika plaża w Mikoszewie, wędrówka przez las oraz dalszy spacer w kierunku Jantaru. Nie bez powodu pod koniec czerwca 2026 roku to właśnie ta plaża wygrała w internetowym plebiscycie Ranking Polskich Plaż w kategorii "najbardziej klimatyczna dzika plaża".
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, podroze.wprost.pl, hellomierzeja.pl


