Spis treści:
- Jak powstał wulkan, na którym dziś stoi Góra Świętej Anny?
- Jak wygląda życie we wsi zbudowanej na wulkanicznym wzgórzu?
- Co warto zobaczyć na Górze Świętej Anny?
Jak powstał wulkan, na którym dziś stoi Góra Świętej Anny?
Historia tego miejsca zaczyna się kilkadziesiąt milionów lat temu, w epoce, gdy cały Śląsk był areną intensywnej aktywności wulkanicznej. To pokłosie wielkich, ogólnoświatowych ruchów górotwórczych, tzw. orogenezy alpejskiej, wywołanych zderzeniem płyty afrykańskiej z europejską. Głęboko pod powierzchnią ziemi rozgrzane skały zaczęły się upłynniać, tworząc magmę, która wędrowała ku górze przez system pęknięć. Właśnie w tym miejscu doszło wtedy do erupcji - potwierdzają to badania wieku miejscowych bazaltów.
Z lawy i wyrzucanego w powietrze materiału wulkanicznego uformował się stożek, bardzo podobny do tego, jaki dziś można zobaczyć u włoskiego Wezuwiusza. Po tysiącach lat aktywności doszło jednak do gwałtownego finału, bowiem opróżniona komora magmowa się zawaliła, a wraz z nią zapadła się znaczna część samego wulkanu. Powstała wtedy rozległa kaldera, a wulkanizm w tym miejscu zaczął stopniowo wygasać.
Kolejne miliony lat należały już do erozji, która skutecznie zniszczyła cały pierwotny stożek. To, co dziś podziwiamy jako stromą, stożkowatą górę z klasztorem franciszkanów na szczycie, wcale nie jest więc pozostałością prawdziwego wulkanu. To jedynie fragment jego dawnego komina, czyli przewodu, którym niegdyś płynęła lawa.
Ciekawostką jest też pobliski, stary kamieniołom, w którym zachowały się fragmenty dawnego stożka wulkanicznego, mimo że reszta góry została gdzie indziej doszczętnie zniszczona przez erozję. Fragmenty te zapadły się głęboko pod ówczesną powierzchnię terenu podczas katastrofy sprzed milionów lat, dzięki czemu erozja dotarła do nich znacznie później. To właśnie one dziś pozwalają naukowcom odtworzyć historię tego niezwykłego miejsca.
Przeczytaj także: Zamek na Dolnym Śląsku ma tylko jedną wieżę. Widoki są warte każdej wspinaczki
Jak wygląda życie we wsi zbudowanej na wulkanicznym wzgórzu?
Choć geologiczna historia tego miejsca liczy sobie 27 milionów lat, sama wieś jest znacznie młodsza. Góra Świętej Anny to niewielka miejscowość licząca nieco ponad 400 mieszkańców, leżąca w gminie Leśnica na Górnym Śląsku. Rozciąga się dosłownie na szczycie i zboczach wzgórza wznoszącego się na 408 metrów nad poziomem morza.
Codzienność w tym miejscu od wieków wyznacza rytm sanktuarium. Franciszkanie osiedlili się tu w 1655 roku, a już pod koniec XVIII wieku wieś stała się celem regularnych pielgrzymek. Dziś klasztor i barokowa bazylika z cudowną figurą świętej Anny wciąż dominują nad panoramą, a mieszkańcy żyją w bliskim sąsiedztwie miejsca o statusie religijnej stolicy regionu.
Co warto zobaczyć na Górze Świętej Anny?
Sercem tego miejsca pozostaje barokowa bazylika z cudowną figurą świętej Anny Samotrzeciej - XV-wieczną rzeźbą, wokół której franciszkanie zbudowali cały klasztorny kompleks z zabytkowym, arkadowym dziedzińcem. Stąd rozpoczyna się też jedna z najstarszych i najpiękniejszych kalwarii w Polsce - 40 barokowych kaplic rozsianych po zboczach wzgórza, prowadzących do wiernej repliki Groty Lurdzkiej.
Zupełnie inny nastrój ma dolna część wzgórza. W miejscu dawnego kamieniołomu stoi monumentalny Pomnik Czynu Powstańczego dłuta Xawerego Dunikowskiego - upamiętniającego powstańców śląskich, którzy w maju 1921 roku walczyli tu w jednej z kluczowych bitew regionu. Tuż obok rozciąga się skalny amfiteatr o zaskakującej akustyce, a historię tamtych wydarzeń przybliża pobliskie Muzeum Czynu Powstańczego.
Dla miłośników geologii największą atrakcją jest jednak Geopark - nieczynny kamieniołom nefelinitu, gdzie sięgające 100 metrów ściany mienią się czerwienią, zielenią i fioletem, szczególnie efektownie o zachodzie słońca. Ścieżka dydaktyczna prowadzi tu dosłownie przez wnętrze dawnego wulkanu, pozwalając zobaczyć na własne oczy warstwy lawy i tufu wulkanicznego.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, geopark-goraswanny.pl, polskazachwyca.pl


