Spis treści:
- Trudniejsze są Rysy czy Orla Perć?
- Dlaczego Orla Perć jest uznawana za najtrudniejszy szlak w Polsce?
- Czy wejście na Rysy jest łatwiejsze?
- Co o Rysach i Orlej Perci mówią doświadczeni turyści?
- Najniebezpieczniejszy szlak górski w Polsce
Trudniejsze są Rysy czy Orla Perć?
To jedna z rzeczy, nad którą najczęściej zastanawiają się turyści planujący ambitniejszą wędrówkę przez polskie Tatry. Większość doświadczonych turystów oraz przewodników tatrzańskich jest zdania, że Orla Perć jest wyraźnie trudniejsza od Rysów pod względem technicznym i psychicznym. Rysy natomiast męczą nieustannym podejściem pod górę.
Różnice wynikają z odmiennego charakteru obu tras. Wejście na Rysy jest strome, chociaż znaczną część trasy idzie się dość gładko po szlaku, a łańcuchy pojawiają się dopiero na ostatnich 800 metrach (ok. 360 metrów łańcuchów). Natomiast Orla Perć prowadzi eksponowaną granią z regularnie występującymi trudnymi odcinkami, w tym pionowymi ścianami, drabinami, a nawet słynną szczeliną, którą można przeskoczyć z asekuracją łańcucha lub obejść, schodząc kilka metrów w dół.
Przeczytaj też: Czy wejście na ten szczyt jest trudne? Przyciąga miłośników adrenaliny
Dlaczego Orla Perć jest uznawana za najtrudniejszy szlak w Polsce?
Orla Perć od lat znajduje się na szczycie zestawień najtrudniejszych znakowanych szlaków turystycznych w Polsce. Trasa liczy ok. 4,3 km, ale jej pokonanie zajmuje wiele godzin. Szlak jest bardzo wymagający technicznie. Chociaż jest krótszy niż wejście na Rysy, to zajmuje zdecydowanie więcej czasu.
Trudność polega na nagromadzeniu przeszkód, a sytuacji nie ułatwiają wąskie ścieżki ze stromymi zboczami po obu stronach. Z tych względów przejście Orlej Perci od Zawratu po Krzyżne zajmuje ok. 6-7 godzin. Do tego trzeba doliczyć czas na odpoczynek, a także samo dojście do Orlej Perci oraz powrót z niej, co w sumie może dać nawet 15 godzin wędrówki. Niestety niemal każdego roku na tej trasie dochodzi do tragicznych wypadków. To zdecydowanie nie jest miejsce do nauki. Tutaj trzeba być już w pełni przygotowanym.
W tym miejscu pojawia się jeszcze jedna istotna kwestia, która jest częstym powodem wzywania ratowników na Orlej Perci. Przez cały szlak idzie stromymi urwiskami, co prowadzi do zmęczenia psychicznego, a czasem również do blokady psychomotorycznej uniemożliwiającej dalszą podróż. Turyści częściej doświadczają tego zjawiska na Orlej Perci niż podczas wspinaczki na Rysy.
Czy wejście na Rysy jest łatwiejsze?
Rysy są łatwiejsze, ale nie powinni wybierać się tam początkujący. Mimo to każdego roku wielu niedoświadczonych turystów decyduje się na tę podróż, co często kończy się tragicznie. Poważnym wyzwaniem podczas zdobywania najwyższego szczytu Polski jest znaczne przewyższenie oraz ostatni odcinek o długości ok. 800 m, który wymaga użycia łańcuchów. Wejście na Rysy spod Morskiego Oka zajmuje ok. 4 godzin, a do przebycia jest 5 km.
Rosnąca moda na Rysy sprawia, że w każdym sezonie jest tam coraz więcej ludzi, co przekłada się na powstawanie absurdalnych kolejek. Zator na wysokogórskim szlaku, szczególnie mocno odczuwany przed łańcuchami, potęguje zmęczenie i osłabia koncentrację, co łatwo może doprowadzić do wypadku.
Co o Rysach i Orlej Perci mówią doświadczeni turyści?
Relacje osób, które przeszły oba szlaki, są bardzo zgodne. Oba kierunki wymagają odpowiedniego przygotowania, doświadczenia i znakomitej kondycji, ale Orla Perć jest zdecydowanie trudniejsza. Właśnie dlatego przewodnicy górscy zalecają, by potrenować na prostszych trasach, które pomogą dość bezpiecznie przetestować swoje możliwości i przyzwyczają do łańcuchów.
Zacząć można od Giewontu i Świnicy od strony Kasprowego Wierchu. W obu tych miejscach pojawiają się dość proste odcinki z łańcuchami. Kolejnym naturalnym krokiem jest Kościelec, który zwykle jest etapem poprzedzającym wejście na najwyższy szczyt Polski. Orla Perć powinna zostać dopiero na koniec, gdy jest się już naprawdę doświadczonym podróżnikiem.
Najniebezpieczniejszy szlak górski w Polsce
Statystyki wypadków i opinie ratowników górskich wskazują, że do wypadków częściej dochodzi na Orlej Perci. Oczywiście nie oznacza to, że Rysy są łatwą i bezpieczną trasą, ponieważ tutaj również ratownicy często muszą interweniować. W obu tych miejscach mają miejsce wypadki, które są spowodowane m.in. przecenieniem swoich możliwości, złą pogodą, śliskim podłożem, brakiem odpowiedniego przygotowania (w tym wyposażenia) oraz przemęczeniem.
Idąc w góry, niezależnie od wybranego szlaku, zawsze trzeba zadbać o przygotowanie. Szlak powinien być dobrany do realnych możliwości turysty. Oprócz tego obowiązkowe jest odpowiednie wyposażenie, czyli m.in. obuwie trekkingowe, nieprzemakalna kurtka, latarka, naładowany telefon, zapas wody i pożywienia. Przydatna może też okazać się mapa i kompas. Należy pamiętać o jednej podstawowej zasadzie, kiedy już dotrze się do odcinka z asekuracją. Nie można dotykać łańcucha, kiedy używa go ktoś inny. Dopiero kiedy jest wolny, można zacząć przeprawę, ponieważ w ten sposób kontroluje się łańcuch, a ryzyko upadku jest zdecydowanie mniejsze.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, wydarzenia.interia.pl, portaltatrzanski.pl


