W skrócie
- Czarcie Góry koło Świecia wyróżniają się stromymi zboczami, głębokimi parowami oraz punktami widokowymi na dolinę Wisły, co odróżnia je od typowego krajobrazu Kujaw i Pomorza.
- Nazwa Czarcie Góry oraz lokalne legendy nawiązują do dawnych wierzeń o obecności diabłów, a miejsce to wykorzystywano kiedyś do uprawy winorośli i chmielu.
- Przez Czarcie Góry prowadzi ponad 10-kilometrowa ścieżka przyrodnicza z punktami widokowymi i różnorodnymi typami krajobrazu; fragmenty trasy nadają się także na krótsze spacery.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Czarcie Góry, nazywane również Diabelcami, rozciągają się pomiędzy Świeciem a Sartowicami, w pobliżu miejsca, w którym Wda uchodzi do Wisły. Nie są górami w takim znaczeniu jak Tatry czy Sudety. Tworzą je przede wszystkim wysokie zbocza doliny Wisły, rozcięte parowami i porośnięte lasem. W niektórych miejscach teren opada bardzo stromo w kierunku rzeki. Najwyżej położonym punktem jest Czarcia Kazalnica, osiągająca 92 m.
Czarcie Góry, czyli Diabelce. Skąd wzięła się tajemnicza nazwa?
Nazwa zdecydowanie działa na wyobraźnię. Lokalne podania próbowały tłumaczyć niezwykły charakter tego miejsca obecnością sił nieczystych.
Według legendy na stromych nadwiślańskich wzgórzach miał niegdyś mieszkać diabeł, który uprzykrzał życie okolicznym mieszkańcom. W innych wersjach opowieści diabły pojawiające się w tej części doliny Wisły miały również niepokoić ludzi przemieszczających się rzeką.
Dziś trudno oczywiście oddzielić najstarsze miejscowe historie od późniejszych opowieści. Pewne jest natomiast, że właśnie z nimi związane są używane do dziś nazwy Czarcie Góry i Diabelce.
Kiedy wejdzie się między głębokie, zacienione parowy, nietrudno zresztą zrozumieć, dlaczego przez lata wokół tego terenu narastały legendy. Krajobraz w wielu miejscach jest bardziej dziki, niż można byłoby oczekiwać tak blisko Świecia.
Wzniesienia Czarcich Gór osiągają przeważnie około 60-80 m, natomiast najwyższa Czarcia Kazalnica ma 92 m. Sama liczba nie robi dużego wrażenia, dopóki nie spojrzymy na położenie wzgórz.
Stoki znajdują się bezpośrednio nad rozległą doliną Wisły. Dzięki temu z punktów widokowych można zobaczyć rzekę, jej otoczenie, łąki, pola oraz ujście Wdy. Różnica wysokości pomiędzy dnem doliny a górną partią zbocza sprawia, że panorama jest znacznie bardziej rozległa, niż sugerowałaby wysokość bezwzględna wzgórz.
To jedno z tych miejsc, w których określenie "góry" ma bardziej krajobrazowy niż geograficzny charakter.
Kiedyś na zboczach Czarcich Gór rosła winorośl
Diabelce mają też znacznie mniej tajemniczy, ale równie interesujący fragment historii.
Nasłonecznione stoki nad Wisłą były kiedyś wykorzystywane gospodarczo. Według Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej bernardyni ze Świecia uprawiali tu winorośl oraz chmiel.
Nie był to przypadkowy wybór. Strome zbocza o odpowiedniej ekspozycji mogą otrzymywać dużo światła i nagrzewać się mocniej niż płaski teren. Dziś trudno wyobrazić sobie Diabelce przede wszystkim jako miejsce upraw, ponieważ dominują tu lasy, parowy i naturalnie wyglądające zbocza. Historia winnic pokazuje jednak, że krajobraz zmieniał się wraz ze sposobem wykorzystywania tych terenów.
Do dziś u podnóża i na zboczach można zobaczyć łąki oraz sady wpisujące się w krajobraz doliny Wisły.
Czarcie Góry są ciekawe nie tylko ze względu na widoki. Spacer przez Diabelce pozwala zobaczyć kilka różnych typów krajobrazu na stosunkowo niewielkim obszarze. Są tu strome zbocza, zacienione fragmenty lasu, suche i nasłonecznione miejsca oraz wilgotniejsze partie znajdujące się bliżej doliny.
Tak zróżnicowane warunki sprzyjają występowaniu wielu gatunków roślin. Powiat Świecki wymienia wśród roślin spotykanych na terenie Czarcich Gór m.in. dzwonek syberyjski, dąb szypułkowy, grab zwyczajny, wiąz szypułkowy oraz modrzew zwyczajny.
Warto więc patrzeć nie tylko przed siebie na panoramę Wisły. Sporo ciekawych rzeczy znajduje się także bezpośrednio przy trasie.
Ponad 10 km przez Czarcie Góry. Tędy prowadzi ścieżka dydaktyczna
Najlepszym sposobem na poznanie tego miejsca jest przejście ścieżki prowadzącej ze Świecia w kierunku Sartowic.
Ścieżka przyrodnicza "Czarcie Góry" została wytyczona w 2003 roku i ma ponad 10 km długości. Prowadzi do parku przypałacowego w Sartowicach. Na trasie znajdują się punkty widokowe oraz tablice pomagające poznać miejscową przyrodę. W części terenu spacer ułatwiają również kładki.
Trasa wiedzie wzdłuż zbocza opadającego w kierunku Wisły, dlatego po drodze kilkukrotnie otwierają się panoramy doliny rzeki. Nie jest to więc wyłącznie przejście przez las - charakter krajobrazu wyraźnie zmienia się na kolejnych fragmentach.
Przez okolice prowadzi również pieszy Szlak Diabelski. Według informacji Powiatu Świeckiego ma on około 14 km.
Czy Czarcie Góry nadają się na krótki spacer?
Tak, ponieważ nie trzeba pokonywać całej trasy prowadzącej do Sartowic, żeby zobaczyć charakterystyczne zbocza i panoramę Wisły. Można potraktować Diabelce jako cel krótszego spaceru, wybierając fragment ścieżki i jeden z punktów widokowych.
Jeśli jednak chcemy przejść dłuższą trasę, warto przygotować się jak do normalnej wycieczki terenowej. Miejscami występują strome zbocza, nierówności i leśne odcinki, dlatego wygodne buty są znacznie lepszym wyborem niż typowo miejskie obuwie.
Każda pora roku pokazuje Czarcie Góry trochę inaczej. Wiosną uwagę przyciąga budząca się roślinność, latem zbocza są intensywnie zielone, a jesienią las nad Wisłą zmienia się w mozaikę kolorów.
Bardzo ciekawym terminem może być właśnie wczesna jesień. Z punktów widokowych widać wówczas nie tylko Wisłę, ale też zmieniające barwy drzewa oraz pola i łąki położone w dolinie.
Zimą krajobraz staje się bardziej surowy, a po opadnięciu liści widoczność pomiędzy drzewami może być lepsza. Trzeba jednak pamiętać o warunkach na trasie - oblodzone lub zaśnieżone zbocza wymagają znacznie większej ostrożności.
Źródło: ciekawiodzawsze.pl


