Spis treści:
- Rówień Waksmundzka - tatrzańska polana z dala od tłumów
- Szlak na Gęsią Szyję
- Dolina Waksmundzka - łatwe szlaki w Tatrach Zachodnich
Latem w Tatrach najgoręcej jest… na najbardziej obleganych szlakach. Tłok przy Morskim Oku czy w Dolinie Kościeliskiej, szczególnie w upale, potrafi zmęczyć bardziej niż samo podejście. W rejonie Równi i Doliny Waksmundzkiej znajdziesz inną twarz gór: bardziej kameralną, z przewagą cienia i rozległymi polanami, które wynagradzają spokojnym widokiem na Tatry Bielskie i Wysokie. Wyżej jest też zauważalnie chłodniej. W Tatrach temperatura spada przeciętnie o ok. 0,6°C na każde 100 m wysokości, więc polana położona powyżej 1400 m n.p.m. daje w upalny dzień kilka stopni ulgi w porównaniu z Zakopanem czy podhalańskimi miejscowościami.
Rówień Waksmundzka - tatrzańska polana z dala od tłumów
Rówień Waksmundzka to jedna z bardziej niezwykłych łąk w Tatrach. Leży na wysokości ok. 1400-1440 m n.p.m., między Gęsią Szyją a Małą Koszystą, i zajmuje około 2,5 ha. Dawniej była częścią Hali Waksmundzkiej, uważanej za jedną z największych hal pasterskich w Tatrach. Dziś stopniowo zarasta, dzięki czemu ma bardziej dziki i kameralny charakter niż popularne polany w okolicy. To naturalny punkt widokowy przede wszystkim na Tatry Bielskie, a przy dobrej pogodzie także na wiele szczytów Tatr Wysokich. Jednocześnie polana pozostaje na uboczu głównych, masowo uczęszczanych tras. Zamiast zwartego tłumu znajdziesz tu zazwyczaj pojedyncze grupy turystów, które rozpraszają się po obrzeżach łąki.
W upalny dzień szczególnie docenisz to, że dociera się tu w dużej mierze leśnymi odcinkami. Nawet gdy słońce mocno grzeje, dłuższe fragmenty szlaku biegną w cieniu, a otwarta przestrzeń samej równi nie jest tak rozległa jak na największych, nasłonecznionych halach Tatr. Rówień leży na styku Dolinek Waksmundzkiej i Pańszczycy. Zielone szlaki prowadzą stąd zarówno na Gęsią Szyję, jak i w kierunku Hali Gąsienicowej oraz Doliny Pańszczycy, co pozwala elastycznie skracać lub wydłużać trasę, w zależności od pogody.
Szlak na Gęsią Szyję
Z Równi Waksmundzkiej na Gęsią Szyję (1490 m n.p.m.) prowadzi krótki, zielony odcinek - około 20 minut podejścia. Choć fragment jest stromy, trasa jest dobrze wydeptana i łatwa orientacyjnie, dlatego nadaje się także dla mniej doświadczonych turystów o przeciętnej kondycji. Szczyt odwdzięcza się widokiem zdecydowanie bogatszym, niż sugeruje jego wysokość. Z wierzchołka widać Tatry Bielskie, Tatry Wysokie z Gerlachem, a także znane sylwetki Kasprowego Wierchu i Giewontu. Przy dobrej przejrzystości powietrza na horyzoncie można dostrzec nawet Babią Górę.
Na Gęsią Szyję warto wejść rano lub późnym popołudniem. W środku dnia skałki na szczycie szybciej się nagrzewają, ale jednocześnie wiatr i wysokość nadal sprawiają, że jest tu przyjemniej niż w nagrzanych dolinach. Zejście z powrotem na rówień lub dalej w kierunku Rusinowej Polany pozwala stopniowo wrócić do cienia lasu, zamiast schodzić ostrymi, kamienistymi żlebami typowymi dla wyższych partii Tatr. Po połączeniu krótkiego wejścia na Gęsią Szyję z przejściem przez Rówień Waksmundzką całodzienny wysiłek wciąż pozostaje umiarkowany, a różnica wysokości znacznie mniejsza niż na wielu klasycznych tatrzańskich "dwutysięcznikach". Dla osób, które dopiero oswajają się z Tatrami, to dobre przygotowanie przed bardziej wymagającymi szlakami.
Dolina Waksmundzka - łatwe szlaki w Tatrach Zachodnich
Dolina Waksmundzka to boczna dolina systemu Doliny Białej Wody, uformowana przez lodowce i potoki, z charakterystycznym U‑kształtnym dnem i licznymi progami skalnymi. Wędrówkę w ten rejon najwygodniej zacząć na Wierchu Poroniec. Stąd szlak prowadzi najpierw na Rusinową Polanę, a następnie przez Czerwone Brzeżki w stronę Palenicy Białczańskiej i Polany pod Wołoszynem. Osiągnięcie piętra Doliny Waksmundzkiej zajmuje około dwóch godzin spokojnego marszu, co jest dobrym dystansem dla początkujących i dla rodzin z nieco starszymi dziećmi. W dnie doliny płynie Waksmundzki Potok, mający około 6,6 km długości. Przejście przez mostki i ścieżkę wzdłuż potoku pozwala obejrzeć wyższe piętra doliny, zbocza Koszystej i Turni nad Dziadem, a także otwarcia widokowe na Dolinę Białki i masyw Gerlacha po słowackiej stronie. Trasa jest łagodna, bez ekspozycji, a różnica wysokości rozkłada się na dłuższy odcinek, dzięki czemu podejście nie jest męczące nawet w cieplejszy dzień.
Szlak przez waksmundzką polanę prowadzi przez mniej uczęszczane partie Tatrzańskiego Parku Narodowego, ale nadal zapewnia kontakt z typową dla Tatr rzeźbą polodowcową - szerokimi dolinami, progami i licznymi potokami. Warto rozważyć również wariant zejścia przez Polanę pod Wołoszynem do Wodogrzmotów Mickiewicza. Ten urokliwy zespół wodospadów w Tatrach Wysokich wieńczy trasę z Równi Waksmundzkiej i stanowi naturalny punkt finałowy wycieczki. Po drodze kilkakrotnie przekracza się Waksmundzki Potok i przecina kolejne piętra doliny, co urozmaica marsz bez konieczności pokonywania trudnych technicznie odcinków. Latem w tym rejonie docenisz połączenie cienia i mniejszego ruchu.
Mimo że Tatry charakteryzują się krótkim okresem wegetacyjnym, latem zielone piętra regla i polan tworzą przyjazny mikroklimat: powietrze jest chłodniejsze, a wilgotność wyższa niż w miastach u podnóża. Pamiętaj jednak, że górski klimat sprzyja gwałtownym burzom, dlatego przed wyjściem zawsze sprawdzaj prognozę i planuj tak, by wracać ze szlaku przed późnym popołudniem.
Źródła: ciekawiodzawsze.pl, bryk.pl, hub.pl


